• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Nadużycia policji

Sobota, 14 listopada 2020 (02:05)

Zasadność podjętych działań przez policję na Marszu Niepodległości budzi coraz więcej wątpliwości.

Zgłaszają je m.in. prawnicy. – W mojej ocenie na Marszu doszło do przekroczenia uprawnień ze strony funkcjonariuszy i poszkodowani mogą składać zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w stosunku do nich – mówi „Naszemu Dziennikowi” mec. Łukasz Moczydłowski. Adwokat uważa, że doszło do poważnego naruszenia prawa w zakresie używania środków przymusu. Chodzi o użycie broni gładkolufowej. – Co najmniej naruszeniem prawa jest strzelanie w zbity tłum, na wysokości głowy – akcentuje Moczydłowski.

Były oficer policji Dariusz Loranty twierdzi, że trudno jednoznacznie ocenić działanie policji, opierając się na krótkich filmikach, które krążą w sieci. Jednak można wskazać zarówno zachowania właściwe, jak i niepożądane. – Osobiście najbardziej mnie zbulwersował strzał do fotoreportera „Tygodnika Solidarność”. To nie był człowiek, którego rozpoznanie powinno budzić wątpliwość. Starszy pan, obłożony aparatami fotograficznymi – trudno go pomylić z młodymi manifestantami – wyjaśnia „Naszemu Dziennikowi” były komisarz policji.

Fotoreporter został trafiony w twarz gumowym pociskiem. Musiał przejść operację, podczas której wstawiono mu tytanową płytkę w miejsce uszkodzonej kości.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski