Dziś w „Naszym Dzienniku”
Bunt w policji?
Piątek, 13 listopada 2020 (08:26)Brak profesjonalizmu czy świadoma prowokacja? Jest szereg wątpliwości co do działania policji podczas Marszu Niepodległości.
Czym można wytłumaczyć fakt użycia przez policję siły wobec dziennikarzy, otwarcia ognia z broni gładkolufowej w stronę wykonującego swoją pracę reportera i eskalacji starć z grupkami osób, które przyłączyły się do Marszu Niepodległości?
Szczególnie wstrząsający jest fakt postrzelenia przez policję reportera „Tygodnika Solidarność”, 74-letniego Tomasza Gutrego. Strzał oddany z broni gładkolufowej gumowym pociskiem z odległości kilku metrów zranił go poważnie w twarz. Pocisk, który z założenia ma być „niepenetrujący”, utkwił w policzku reportera.
Organizatorzy podkreślają, że już wcześniej podjęli wszelkie starania, aby zapobiec prowokacjom. Zdecydowano się też na zmianę dotychczasowej formuły Marszu Niepodległości – na zmotoryzowaną.
Nasi rozmówcy wskazują na zaskakującą dysproporcję w działaniach policji. Zwracają również uwagę na przypadki, gdy policja zabraniała dalszej jazdy samochodem i mówiła, żeby manifestanci szli pieszo.
Co naprawdę wydarzyło się na Marszu Niepodległości? O wszystkim przeczytasz w „Naszym Dzienniku”. W wersji papierowej do nabycia w kiosku lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
JG