Gigantyczne pensje zarządzających PKP?
Niedziela, 3 lutego 2013 (21:23)Kolejarze nie ustają w walce o ulgi przejazdowe dla pracowników spółek kolejowych oraz kolejowych emerytów. W tej walce nie zamierzają oddawać pola władzom spółki. Związkowcy wytknęli, że zarząd zarabia gigantyczne kwoty.
Kolejarze apelują do premiera, aby zwrócił uwagę na wypłacane co miesiąc zarządowi PKP sumy. Według związkowców – 21 dyrektorów departamentów i ich 25 zastępców, siedmiu dyrektorów zarządzających, 66 naczelników i 17 kierowników zespołów zarabia kilkaset tysięcy złotych miesięcznie – informuje Radio Maryja.
Samo podstawowe uposażenie prezesa Grupy PKP Jakuba Karnowskiego wynosi 59 tys. zł, ale przy naliczeniu premii kwota ta wynosi już ok 100 tys. zł – informuje Henryk Grymel, przewodniczący Prezydium Sekcji Kolejowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.
– Problem z ulgami na kolei przy takim naliczaniu pensji dla członków zarządu jest absurdem – zwracał uwagę przewodniczący związku. – Przy zwiększeniu kolejarzom uposażenia sprawa mogłaby wyglądać inaczej – akcentował.
– Ulgi nie są żadnym przywilejem, od lat jest to suplement wynagrodzenia i tak jest to traktowane od dawien dawna. Co więcej, gdyby kolejarz zarabiał godziwie, takie ulgi nie byłyby im potrzebne. Podkreślam: gdyby było ich stać wykupić normalny bilet, tak jak stać zarządy spółek, które zarabiają niesamowite pieniądze – akcentował Grymel.
MM