• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Opuszczeni Polacy

Poniedziałek, 26 października 2020 (02:03)

Politycy nie mogą po raz kolejny pozostawić własnemu losowi naszych rodaków z Wilna

Nasi rodacy na Wileńszczyźnie stanowią fenomen na tle innych mniejszości polskich żyjących w krajach byłego ZSRS i wśród grup emigrantów na Zachodzie. Byli w stanie samodzielnie zorganizować nie tylko silny związek i własną partię polityczną (Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Rodzin Chrześcijańskich – AWPL-ZRCh), która posiada reprezentację w parlamencie litewskim i europejskim, ale również aktywnie walczą o utrzymanie dziesiątek polskich szkół, podtrzymują życie kulturalne, posiadają własne media i gazety. Polska partia nie ogranicza się tylko do postulatów dotyczących praw naszych rodaków, ale jednoznacznie broni wartości chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, walczy o prawa dzieci nienarodzonych, promuje normalny obraz rodziny.

Polacy zostali pozbawieni w ramach reprywatyzacji prawa do zwrotu ich ziemi i własności, konsekwentnie poddaje się lituanizacji szkolnictwo polskie i młode pokolenie, uderzono w jądro tożsamości każdego człowieka, zmieniając polskie nazwiska i imiona.

Antypolska nagonka

W tej złożonej sytuacji 11 października odbyła się na Litwie pierwsza tura wyborów parlamentarnych. Choć w wielu okręgach wyborczych, gdzie mieszka ludność polska, AWPL-ZRCh zdobyła 70-80 proc. głosów, dzięki czemu już w pierwszym głosowaniu większościowo-proporcjonalnych wyborów wprowadzono dwu posłów w JOW-ach, jednak w skali całego kraju polska partia nie zdołała powtórzyć sukcesu z poprzednich lat i nie przekroczyła wysokiego dla przedstawicieli mniejszości 5-procentowego, zaporowego progu wyborczego – zabrakło jej zaledwie 0,4 proc. Należy przy tym zaznaczyć, że Polacy na Litwie stanowią zaledwie 6 proc. mieszkańców, zatem sukces wyborczy wymagał ogromnej determinacji i samoorganizowania.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Robert Wyszyński