Rzecznik Praw Dziecka za życiem
Środa, 21 października 2020 (11:33)Popieram wniosek grupy posłów na Sejm IX kadencji złożony w dniu 19 listopada 2019 r. i wnoszę o wydanie przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia stwierdzającego niezgodność z Konstytucją RP przepisów – wskazuje Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka, w swojej opinii dotyczącej praktyk eugenicznych w stosunku do dziecka jeszcze nie urodzonego.
Jutro Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy wniosek złożony przez grupę posłów o uznanie tzw. aborcji eugenicznej za niezgodną z Konstytucją RP. W tej sprawie opinię wydał Rzecznik Praw Dziecka.
„Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej” – przypomina Mikołaj Pawlak w opinii.
„Nie ma zaś jakiegokolwiek przepisu rangi konstytucyjnej lub międzynarodowej dopuszczającego prawo do śmierci, w tym prawo do aborcji! Tym bardziej na podstawie uprawdopodobnienia dysfunkcji zdrowotnych” – wskazuje.
Obecnie prawo do życia wynika wprost z art. 38 Konstytucji RP, zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Powinna się ona rozpoczynać od momentu poczęcia i obejmować cały okres ciąży – przypomina Mikołaj Pawlak.
Prezentujemy opinię Rzecznika Praw Dziecka.
OPINIA RZECZNIKA PRAW DZIECKA
W związku ze złożonym w dniu 19 listopada 2019 r. wnioskiem grupy posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej o zbadanie, na podstawie art. 188 pkt 1 w zw. z art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji, czy: art. 4a ust. 1 pkt 2 oraz art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia
1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78; z 1995 r. Nr 66, poz. 334; z 1996 r. Nr 139, poz. 646; z 1997 r. Nr 141, poz. 943; Nr 157, poz. 1040; z 1999 r. Nr 5, poz. 32; z 2001 r. Nr 154, poz. 1792) są niezgodne z art. 30 Konstytucji RP przez to, że legalizują praktyki eugeniczne w stosunku do dziecka jeszcze nie urodzonego, odmawiając mu tym samym poszanowania i ochrony godności człowieka, a w razie nieuwzględnienia powyższego: art. 4a ust. 1 pkt 2 oraz art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78, z 1995 r. Nr 66, poz. 334, z 1996 r. Nr 139, poz. 646, z 1997 r. Nr 141, poz. 943, Nr 157, poz. 1040, z 1999 r. Nr 5, poz. 32, z 2001 r. Nr 154, poz. 1792) są niezgodne z art. 38 w zw. z art. 30 i 31 ust. 3 oraz z art. 38 w związku z art. 32 ust 1 i 2 Konstytucji RP przez to, że legalizują praktyki eugeniczne
w zakresie prawa do życia dziecka jeszcze nie urodzonego oraz uzależniają ochronę prawa do życia dziecka jeszcze nie urodzonego od jego stanu zdrowia, co stanowi
zakazaną bezpośrednią dyskryminację, oraz orzeczenie, że
art. 4a ust. 1 pkt 2 oraz art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78, z 1995 r. Nr 66, poz. 334, z 1996 r. Nr 139, poz. 646, z 1997 r. Nr 141, poz. 943, Nr 157, poz. 1040, z 1999 r. Nr 5, poz. 32, z 2001 r. Nr 154, poz. 1792) są niezgodne z art. 38 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz w zw. z art. 2 i art. 42 Konstytucji RP przez to, że legalizują przerwanie ciąży bez dostatecznego
usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej oraz posługują się nieokreślonymi kryteriami tej legalizacji, naruszając
w ten sposób gwarancje konstytucyjne dla życia ludzkiego,
niniejszym na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka (zwanej dalej ustawa o RPD) w zw. z art. 635 Kodeksu Postępowania
Cywilnego w zw. z art. 36 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, popieram powyższy wniosek grupy posłów na Sejm RP IX kadencji z dnia 19 listopada
2019 r., sygn. akt K 1/20 oraz wskazaną w nim argumentację.
UZASADNIENIE
I. Legitymacja procesowa Rzecznika Praw Dziecka
Zgodnie z art. 72 ust. 1 Konstytucji RP Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Wyspecjalizowanym organem powołanym do ochrony praw dziecka zgodnie z art. 72 ust. 3 Konstytucji RP jest Rzecznik Praw Dziecka. Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka precyzuje w art. 1 ust. 2 i 3 podstawowe zadania
Rzecznika i stanowi, że Rzecznik Praw Dziecka stoi na straży praw dziecka określonych w Konstytucji, Konwencji o prawach dziecka i innych przepisach prawa, z poszanowaniem odpowiedzialności, praw i obowiązków rodziców. Powyższe przepisy określają legitymację
materialną działań Rzecznika Praw Dziecka.
Zgodnie zaś z art. 2 ust. 1 tejże dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości.
Złożony do Trybunału Konstytucyjnego wniosek grupy posłów IX kadencji Sejmu RP z dnia 19 listopada 2019 r. dotyczy podstawowych praw dziecka, wynikających z Konstytucji RP, takich jak:
1) prawa do życia – wynikające art. 38 Konstytucji i z zasady
demokratycznego państwa prawnego określonej w art. 2 Konstytucji,
2) prawa do godności – określone w art. 30 Konstytucji,
3) a także zakazu dyskryminacji zawartego w art. 32 ust. 1 Konstytucji.
Zakres przedmiotowy powyższego wniosku leży więc w zakresie legitymacji materialnej działań Rzecznika Praw Dziecka. W tym miejscu należy wskazać, że jakkolwiek bezpośrednia legitymacja formalna uczestnictwa Rzecznika Praw Dziecka w postępowaniu prowadzonym przed Trybunałem jest ograniczona do określonych ustawowo kategorii spraw, to jednak możliwe jest przedstawienie opinii Rzecznika jako konstytucyjnego organu ochrony praw dziecka. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 2a ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka Rzecznik może zgłosić udział w postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym wszczętych na podstawie wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich lub w sprawach skargi
konstytucyjnej, dotyczących praw dziecka oraz brać udział w tych postępowaniach. Z przepisem tym skorelowany jest art. 42 pkt 12 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r.
o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, zgodnie z którym Rzecznik Praw Dziecka może przystępować do postępowań przed Trybunałem
Konstytucyjnym wszczętych na podstawie wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich lub w sprawach skargi konstytucyjnej, dotyczących praw dziecka oraz brać udział w tych postępowaniach.
Przedmiotowe postępowanie dotyczy jednak wniosku o zbadanie aktu normatywnego z Konstytucją w trybie określonym w art. 188 ust. 1 w zw. z art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji RP.
Tym samym Rzecznik Praw Dziecka nie posiada legitymacji formalnej do wstąpienia do postępowania w charakterze pełnoprawnego uczestnika, co niestety nie jest spójne z ideą powołania konstytucyjnego organu ochrony praw dziecka, szczególnie w zakresie sprawy dotyczącej podstawowego prawa każdego człowieka – prawa do życia. Niemniej jednak nie wyłącza to całkowicie możliwości przedstawienia opinii przez Rzecznika Praw Dziecka.
Przepisy ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym zawierają w art. 36 tej ustawy odesłanie w sprawach
nieuregulowanych do przepisów Kodeksu Postępowania Cywilnego. Za taką kwestię nieuregulowaną w pełni w ustawie o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym należy uznać możliwość zgłaszania w postępowaniu stanowiska przez organizacje pozarządowe oraz inne podmioty uprawnione do tego na podstawie ustawy.
Zgodnie z art. 635 § 1 k.p.c jeżeli przepisy odrębne przyznają określonym podmiotom, które nie uczestniczą w sprawie, uprawnienie do przedstawiania sądowi istotnego dla sprawy poglądu, do podmiotów tych stosuje się odpowiednio przepis art. 63, zgodnie z którym
podmioty, które nie uczestniczą w sprawie, mogą przedstawiać sądowi istotny dla sprawy pogląd wyrażony w uchwale lub w oświadczeniu. Ponadto na wniosek podmiotu
uprawnionego sąd może zezwolić, aby pogląd został przedstawiony także ustnie na rozprawie, o co niniejszym uprzejmie niżej podpisany wnosi. Niewątpliwie przepisem szczególnym pozwalającym na przedstawianie takiego
poglądu w zakresie praw dzieci jest art. 11 ustawy o RPD, zgodnie z którym Rzecznik Praw Dziecka przedstawia właściwym organom władzy publicznej, organizacjom i instytucjom oceny i wnioski zmierzające do zapewnienia skutecznej ochrony praw i dobra dziecka oraz usprawnienia trybu załatwiania spraw w tym zakresie. Ocena aktu normatywnego będącego przedmiotem kontroli konstytucyjnej dokonana przez Trybunał Konstytucyjny pod względem funkcjonalnym i prawnym będzie wywoływała
takie same skutki jak ocena dokonana w ramach postępowania ze skargi konstytucyjnej.
Wniosek grupy posłów z dnia 19 listopada 2019 r. dotyczy natomiast ścisłego rdzenia praw podstawowych człowieka, i w szczególności dziecka, dla których ochrony powołany został Rzecznika Praw Dziecka. Z tego względu Rzecznik Praw Dziecka uznał za celowe wyrażenie pełnego poparcia
dla powyższego wniosku grupy posłów i wyrażonej w nim argumentacji w formie dopuszczalnej przez art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka
(zwanej dalej ustawa o RPD) w zw. z art. 635 k.p.c w zw. z art. 36 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.
II. Opinia dotycząca zasadności zarzutów wniosku
Jak wskazano we wniosku grupy posłów z dnia 19 listopada 2019 r., analiza stosowania przepisów art. 4a ust. 1 pkt 2 i art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży prowadzi do wniosku, iż już:
– samo (duże) prawdopodobieństwo – a nie fakt – upośledzenia (ciężkiego i nieodwracalnego) płodu może przesądzać o dopuszczalności zabiegu przerywania ciąży, albo
– samo (duże) prawdopodobieństwo – a nie fakt wystąpienia – choroby (nieuleczalnej i zagrażającej życiu płodu) może samodzielnie przesądzać o dopuszczalności zabiegu przerwania ciąży.
Przywołane we wniosku dane statystyczne dotyczące przeprowadzonych zabiegów przerywania ciąży wskazują na stały wzrost liczby dokonywanych zabiegów na przestrzeni 30 lat stosowania ustawy, przy jednoczesnym spadku całkowitej liczby urodzeń. Przykładowo w
2019 r. liczba zabiegów przerwania ciąży wyniosła 1110 aborcji, z czego 1074 z przyczyn eugenicznych. Dla porównania w 2008 r. liczba tych zabiegów wynosiła 499, w 2005 r. było to natomiast łącznie 225 tego typu zabiegów.
Najczęstszą przyczyną przerwania ciąży była trisomia 21, czyli tzw. zespół Downa. Stwierdzenie lub uprawdopodobnienie u dziecka w łonie matki zespołu Downa wypełnia formalnie przesłanki określone w art. 4a ust. 1 pkt 2 o planowaniu rodziny, ochronie płodu
ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, mimo że osoby żyjące i cierpiące na tę chorobę potrafią funkcjonować ze wsparciem instytucjonalnym lub osób najbliższych, a w niektórych przypadkach nawet samodzielnie. Osoby te nawiązują bardzo bliskie relacje
emocjonalne z innymi osobami. Natomiast największą przeszkodą do pełnej realizacji swoich potrzeb w życiu społecznym przez osoby cierpiące na zespół Downa są postawy dyskryminacyjne, z którymi się spotykają, oraz brak rozwiązań systemowych pozwalających na pełne wsparcie osób sprawujących opiekę nad osobami chorymi.
Zestawienie przesłanek zabiegu przerwania ciąży zawartych w art. 4a ust. 1 pkt 2 i art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z powyższymi danymi pokazuje, że najbardziej prawdopodobną przyczyną takiego wzrostu liczby zabiegów przerywania ciąży jest brak tolerancji społecznej w stosunku do osób chorych na choroby o podłożu genetycznym. Dotyczy to w szczególności chorób, które dodatkowo powodują widoczną dysmorfię.
Potwierdzają to raporty badań poświęconych postawom społecznym wykazywanym wobec osób z zespołem Downa i ich rodzinom. (Raport „Problemy rodzin dzieci z zespołem Downa w Polsce – stan na przełomie 2017 i 2018 r.” Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, Kraków 2018).
Autorzy raportu wskazali, że rodzice skarżą się na małą wiedzę społeczeństwa i brak tolerancji dla osób z zespołem Downa, w szczególności na objawy dyskryminacji kierowanej przez nauczycieli i inne dzieci. Ankietowani rodzice wskazywali również, że spotykali się często z namowami do dokonania aborcji, przybierającymi wręcz formę presji. W niektórych przypadkach postawę taką
wykazywali pracownicy służby zdrowia, którzy sprawowali opiekę prenatalną. Jednocześnie raport ten wskazuje, że 70 procent rodziców dziecka z zespołem Downa pozwala rozwinąć pełniej ich człowieczeństwo. W całej badanej grupie rodziców poczucie szczęścia i satysfakcji życiowej było stosunkowo wysokie i wynosiło 7,3 na 10. Prawie 44
procent ankietowanych zadeklarowało się jako osoby aktywne zawodowo. Co więcej, osoby z tego typu niepełnosprawnościami w wielu przypadkach nie tylko
funkcjonują samodzielnie, ale historia pokazuje, że nawet zmieniają świat, inspirują innych i rozwijają swoje talenty: https://pl.aleteia.org/2018/09/27/9-osob-z-zespolem-downa-ktore-zmienily-swiat/, http://web.pzjudo.pl/mistrzostwa-swiata-osob-z-zespolem-downa-polacy-zdobyli-6-medali.
Prawo nie może prowadzić do tak jawnej ich dyskryminacji.
Przepisy będące przedmiotem kontroli były już przedmiotem orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 26/96. W wyroku z dnia 28 maja 1997 r. Trybunał rozstrzygnął kluczową kwestię momentu rozpoczęcia ochrony prawnej życia ludzkiego,
stwierdzając: „Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.
Objęcie tej fazy życia ludzkiego ochroną konstytucyjną znajduje zresztą potwierdzenie w ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską 30 września 1991 r. Konwencji o Prawach Dziecka, której preambuła deklaruje w akapicie dziesiątym, nawiązując do Deklaracji Praw Dziecka, iż dziecko z uwagi na swą niedojrzałość fizyczną oraz umysłową wymaga szczególnej opieki i troski, a zwłaszcza właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po
urodzeniu. Ujęcie tej reguły w preambule Konwencji musi prowadzić do wniosku, iż zawarte w Konwencji gwarancje odnoszą się również do prenatalnej fazy ludzkiego życia.
Co więcej, w kolejnych przepisach Konwencji o Prawach Dziecka określone są m.in.:
a) w art. 23 prawo do godności życia polegające na umożliwieniu osiągnięcia niezależności oraz ułatwianiu aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym każdemu dziecku psychicznie lub fizycznie niepełnosprawnemu;
b) w art. 24 zobowiązanie państwa do zapewnienia każdemu dziecku najwyższego poziomu ochrony zdrowia i udogodnień w zakresie leczenia chorób oraz rehabilitacji zdrowotnej.
Nie ma zaś jakiegokolwiek przepisu rangi konstytucyjnej lub międzynarodowej dopuszczającego prawo do śmierci, w tym prawo do aborcji! Tym bardziej na podstawie
uprawdopodobnienia dysfunkcji zdrowotnych.
We wskazanym wyżej wyroku Trybunał Konstytucyjny uznał art. 4a ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży za niezgodny z ówcześnie obowiązującymi przepisami Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie
terytorialnym (Dz. U. Nr 84 poz. 426; zm.: z 1995 r. Nr 38 poz. 148, Nr 150, poz. 729; z 1996 r. Nr 106, poz. 488).
Będący wówczas przedmiotem kontroli przepis został uznany za niekonstytucyjny, ponieważ pozwalał na dokonanie zabiegu przerwania ciąży, gdy kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej, a dokonany przez ustawodawcę wybór był nieproporcjonalny i sprzeczny z zasadą demokratycznego państwa prawa. Wyłącznie formalny brak szerszego zakreślenia ówczesnego wniosku uniemożliwił
wyeliminowanie kwestionowanych obecnie przepisów z obrotu prawnego.
Ustrojodawca, po tym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, dodatkowo doprecyzował wzorce normatywne dotyczące ochrony życia ludzkiego i ochrony godności. Obecnie prawo do życia wynika wprost z art. 38 Konstytucji RP, zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Konsekwentne
stosowanie argumentacji aksjologicznej dotyczącej treści prawa do życia zastosowanej w wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 26/96 pozwala na stwierdzenie, że w świetle powyższego brzmienia nie ma argumentów przemawiających za zmianą interpretacji momentu rozpoczęcia tej ochrony. Powinna się ona rozpoczynać od momentu poczęcia i obejmować cały okres ciąży.
W Konstytucji RP zostało wyrażone również wprost w art. 30 prawo do ochrony godności. Zgodnie z tym przepisem przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi
źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Godność człowieka jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona są obowiązkiem władz publicznych.
Jak wskazuje się w doktrynie: „(…) istotą godności człowieka jest jego podmiotowość (autonomia), wynikająca z tego, że człowiek – jako jedyna istota żyjąca – jest wyposażony w rozum i wolność działania (wolną wolę). Tym samym każdemu człowiekowi przysługuje
swoboda samookreślenia, wyrażająca się z jednej strony w swobodzie budowania własnego systemu wartości i postępowania zgodnie z tym systemem, a z drugiej – w ponoszeniu odpowiedzialności – tak w wymiarze wewnętrznym, jak i zewnętrznym – za dochowanie
owego systemu wartości i jego przystawalność do norm życia społecznego. Ów rozum i wolność działania pozwalają człowiekowi określać własny los i własne życie, jak też kształtować otoczenie – przyrodnicze i społeczne, w którym egzystuje. Nadaje to człowiekowi charakterystykę odrębną i zarazem nadrzędną wobec wszelkich innych istot
żyjących i nakazuje traktowanie go – zawsze i w każdej sytuacji – jako istotę” (patrz: Garlicki Leszek (red.), Zubik Marek (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej.
Komentarz. Tom II, wyd. II).
W przedmiotowym postępowaniu podmiotem prawa do godności jest zarówno matka dziecka, jak i nienarodzone dziecko. Prawa obu podmiotów są ze sobą bezpośrednio
powiązane, ale wbrew częstym sugestiom nie muszą być to prawa ze sobą kolidujące. W rzeczywistości bowiem sygnalizowane przez część zwolenników aborcji potencjalne zagrożenia godności kobiety wiążą się przede wszystkim z utrudnieniami, jakie może ona napotykać po urodzeniu dziecka, a nie w związku z samą ciążą. Te potencjalne zagrożenia mogą natomiast ulec zmniejszeniu lub wyeliminowaniu w wyniku prawidłowego stosowania
innego wzorca wymienionego w przedmiotowym wniosku tj. zakazu dyskryminacji, ale również, jak wskazano wyżej, przy zastosowaniu praw wynikających z Konwencji o Prawach Dziecka z jej art. 23 i 24, tj. prawa do godności oraz prawa do ochrony zdrowia. Zgodnie z art. 32 ust. 1 Konstytucji wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają
prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Dotyczy to również dzieci chorych, które mogą prawidłowo funkcjonować w swoich rolach społecznych z zapewnieniem im wsparcia, podobnie jak inne osoby, których uszczerbek zdrowia miał przyczyny niegenetyczne.
Co więcej, ustawodawca chociażby ustawą z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka jednoznacznie wskazał w przepisie rangi ustawowej, kim jest człowiek – kim jest dziecko – to istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości. Definiując zadania konstytucyjnego organu ochrony praw dziecka, ustawodawca nie dodał w tym przypadku
jakichkolwiek wyjątków. Nie wskazał, że Rzecznik Praw Dziecka nie stoi na straży dzieci poczętych, wobec których w procedurze medycznej uprawdopodabnia się, że są chore i powinny zostać wyeliminowane. Można zatem wskazać również jedną z podstawowych zasad prawniczych Lex posterior derogat legi priori, tzn. że prawo późniejsze znosi prawo wcześniejsze, które jest z nim sprzeczne. W tym przypadku zarówno przepisy Konstytucji RP z 1997 r., jak i ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka z 2000 r. na nowo i w znacznie szerszym zakresie określają podstawowe prawo każdego człowieka – prawo do życia od poczęcia.
Zatem ustawa wcześniejsza, kwestionowana w niniejszym postępowaniu, jest w sposób oczywisty niezgodna z tymi normami i nie ma prawa obowiązywać w Rzeczypospolitej Polskiej jako państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
Tymczasem jak wskazano we wniosku z dnia 19 listopada 2019 r. ustawodawca nie tylko nie zapobiega dyskryminacji dzieci chorych na choroby genetyczne, ale dodatkowo
wprost dopuszcza taką dyskryminację poprzez selekcję nienarodzonych dzieci dokonywaną na podstawie art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Brak bowiem jakiegokolwiek zróżnicowania sytuacji prawnej osoby w przypadku takiej samej niepełnosprawności wynikającej z przyczyn genetycznych i niegenetycznych.
Uzupełniając stanowisko wnioskodawców, Rzecznik Praw Dziecka stawia pytanie, czy istnieć ma zróżnicowanie sytuacji dziecka w łonie matki przy potencjalnym zastosowaniu kwestionowanych przepisów z sytuacją dziecka urodzonego, u którego wcześniej nie zdiagnozowano uprawdopodobnienia choroby, a które się z nią urodziło? Czy w takiej sytuacji jest jakikolwiek argument za obroną tzw. prawa do dobrego samopoczucia w zestawieniu z prawem do życia i prawami do godności oraz obowiązkiem zapewnienia prawdziwej i najlepszej opieki medycznej?
Pierwotną intencją wprowadzenia przez ustawodawcę przepisów będących przedmiotem kontroli było zapewnienie możliwości dokonania wyboru pomiędzy chronionymi dobrami, życiem ludzkim matki i dziecka i ich godnością w sytuacji, w której równorzędne dobra miałyby być faktycznie bezpośrednio narażone na istotny uszczerbek.
Wykładnia tych przepisów połączona z narastającą dyskryminacją osób z chorobami o podłożu genetycznym powoduje jednak, że przepisy te w rzeczywistości stosowane są jako funkcjonalny odpowiednik art. 4a ust. 1 pkt 4 tej ustawy, który został już uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niekonstytucyjny i za nieuzasadniony potrzebą ochrony godności człowieka.
Co więcej, zaobserwowane w praktyce postawy dyskryminacyjne, a w szczególności presja na dokonanie aborcji w przypadku wykrycia np. zespołu Downa, powodują, że przepisy te pozwalają na zaistnienie sytuacji, w których dobro w postaci życia ludzkiego i godności człowieka jest stawiane poniżej dobra w postaci abstrakcyjnego „dobrego samopoczucia” społecznego. A taka kontrowersja praw i zamiana ich wagi w hierarchii podstawowych praw człowiek jest niedopuszczalna.
Jest to sytuacja, która wielokrotnie w historii doprowadzała do popełniania największych zbrodni przeciwko ludzkości. Najtragiczniejszą ilustracją jest tzw. akcja T4, czyli program masowego uśmiercania osób chorych psychicznie, przeprowadzana w hitlerowskich Niemczech.
Zamiast przyzwolenia na dyskryminację osób chorych i przyzwolenia na dokonywanie zabiegów przerywania ciąży w oparciu o przesłanki dyskryminacyjne, na podstawie
przepisów będących przedmiotem kontroli konstytucyjnej, ustawodawca powinien zapewnić zwiększone wsparcie rodzinom wychowującym dzieci cierpiące na choroby o podłożu genetycznym, które pozwolą im na egzystencję bez cierpienia. Co znajduje szczególne potwierdzenie w Konwencji o Prawach Dziecka oraz innych wyżej wskazanych aktach prawnych, a przede wszystkim w powołanych normach Konstytucji RP.
Należy nieustannie i mocno podkreślać, że zestawienie dóbr w postaci prawa do życia z abstrakcyjnym prawem do „dobrego samopoczucia” prowadzi jednoznacznie do wniosku, że hierarchia praw wynikających nie tylko z prawa naturalnego, ale i stanowionego nakazuje stawać wszystkim ludziom dobrej woli po stronie pełnej i nie znającej wyjątków ochrony prawa do życia od poczęcia każdego dziecka.
III. Podsumowanie
Mając na uwadze powyższe, popieram wniosek grupy posłów na Sejm IX kadencji złożony w dniu 19 listopada 2019 r. i wnoszę o wydanie przez Trybunał Konstytucyjny
orzeczenia stwierdzającego niezgodność z Konstytucją RP przepisów będących przedmiotem kontroli określonym w petitum tego wniosku.