Plan na pandemię
Sobota, 10 października 2020 (14:43)Dążymy do ustabilizowania sytuacji, aby dynamika wzrostu zachorowań była malejąca; dążymy do tego, aby nasza strategia nie doprowadziła do zamknięcia gospodarki – zapewnił premier Mateusz Morawiecki.
Dziś przed południem pod przewodnictwem szefa rządu obradował Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego w związku z sytuacją związaną z epidemią koronawirusa. Morawiecki zwrócił uwagę, że zespół obraduje w regularnym, codziennym cyklu.
– Dążymy do ustabilizowania sytuacji, dążymy do tego, aby dynamika wzrostu zachorowań była malejąca – mówił.
Premier przedstawił też strategiczne cele na najbliższe tygodnie.
Jako pierwszy cel wskazał „możliwe ograniczenie przede wszystkim liczby zgonów i zapewnienie tym osobom, które są najbardziej narażone na utratę zdrowia, zgon, czyli naszych seniorów”.
Po drugie – wskazał – zapewnienie wydolności służby zdrowia.
– Trzeci nasz cel strategiczny na najbliższe tygodnie, miesiące, to utrzymanie gospodarki w możliwie dużym reżimie sanitarnym, ale na obrotach normalnych. Tak, żeby tam, gdzie się da, gospodarka funkcjonowała normalnie. Te branże, które w największym stopniu wiążą się z kontaktowaniem ludzi między sobą – tak jak w ostatnich kilku miesiącach miały ograniczenia, tak i będą miały ograniczenia w kolejnych miesiącach. Jednak pozostałe zakłady przemysłowe, firmy, przedsiębiorstwa – handlowe, usługowe, chcemy, aby mogły funkcjonować – zapewnił.
– Dążymy do tego, aby nasza strategia nie doprowadziła do zamknięcia gospodarki, tak jak to miało miejsce w marcu, kwietniu tego roku – zaznaczył.
– Bardzo gorąco apelujemy, żeby osoby starsze pozostały w domach – wskazał premier, podkreślając, że osoby powyżej 60.-65. roku życia w przypadku zakażenia koronawirusem są najbardziej narażone na utratę zdrowia i życia.
Przedstawiane zalecenia „powinny być przestrzegane przez seniorów w szczególności”. – Ponieważ to może ocalić wam, drodzy seniorzy, życie – powiedział Mateusz Morawiecki. Zaznaczył przy tym, że „w ramach solidarności międzypokoleniowej musimy mieć świadomość tego, że w ten sposób pomagając seniorom, chronimy ich zdrowie i ich życie”.
Minister zdrowia Adam Niedzielski wskazał, że na bieżąco powiększana jest liczba łózek szpitalnych dla chorych na COVID-19. – Poleciłem Agencji Rezerw Materiałowych wydanie kolejnych 300 respiratorów do szpitali i 264 kardiomonitorów – stwierdził.
Minister zaznaczył, że przygotowywane są różne scenariusze, również eskalacji epidemii i dlatego trwa zwiększanie liczby łóżek szpitalnych dla osób z COVID-19. Dodał, że wojewodowie zadeklarowali, iż mają do dyspozycji 11 tys. łóżek szpitalnych. Obecnie zajętych jest ponad 4,5 tys.
„Będziemy pracowali nad tym, by w ciągu najbliższych dni powiększyć to o 2 tys. To samo dzieje się z respiratorami. Ta liczba na początku tygodnia oscylowała w okolicach 800, w tej chwili przekroczyła 900” – wyjaśnił.
Gdy chodzi o lekcje w szkołach, to premier nie widzi na razie konieczności wprowadzenia obowiązku nauki w trybie zdalnym. – Po długiej dyskusji z epidemiologami uważam, że utrzymanie obecnego stanu w systemie edukacji jest właściwe – dodał.
Premier, pytany na konferencji prasowej, czy istnieje możliwość powrotu do nauki zdalnej, stwierdził, że „na dzień dzisiejszy 98 proc. szkół funkcjonuje w systemie stacjonarnym i tylko niewielki ich procent funkcjonuje w systemie zdalnym albo hybrydowym”.
JG, PAP