• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Niebezpieczne rekordy

Czwartek, 8 października 2020 (02:07)

Już ponad 3 tysiące kolejnych chorych na COVID-19 – tyle nowych zakażeń odnotowano tylko wczoraj.

Wraz ze wzrostem zachorowań zwiększyła się liczba wykonywanych dziennie testów. – Tylko ostatniej doby wykonano ich 44 tysiące. To najwięcej od początku pandemii – poinformował wczoraj resort zdrowia. Rekordowa jest też liczba zgonów. – Tylko jednego dnia z powodu COVID-19 zmarło 75 osób – przekazuje ministerstwo. Ostatnie dane mówią o 4 tys. osób, które przebywają w szpitalach z powodu koronawirusa, 283 pacjentów jest pod respiratorem. Od soboty Warszawa „niemalże z pewnością” znajdzie się w strefie żółtej, a ponad 100 powiatów będzie objętych dodatkowymi obostrzeniami. Krzywa zachorowań jest bardzo dynamiczna i na pewno nie zacznie nagle hamować. Choć, jak wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Włodzimierz Gut, specjalista w dziedzinie mikrobiologii i wirusologii, wszystko zależy od nas samych. Dementuje również krążące spekulacje o tym, że faktyczna liczba zakażeń może być nawet 10 razy większa. – Nie przesadzajmy. Owszem, wzrost jest dynamiczny, co również przekłada się na większą liczbę zgonów, ale nie można powiedzieć, że liczba zakażonych jest nawet 10 razy większa. Nie jesteśmy tego w stanie sprawdzić, a przecież musimy posługiwać się wyłącznie faktami – mówi prof. Gut.

Wirusolog odnosi się także do koncepcji ponownego zamknięcia szkół. Zwolennicy takiego rozwiązania uważają, że to dzieci są niezidentyfikowanym źródłem zakażeń osób starszych. Z tego też powodu, jak twierdzą, epidemia coraz bardziej i widocznie wymyka się spod kontroli. – Nie zgadzam się z takimi opiniami. Jeśli byłoby to prawdą, to jak wytłumaczyć szczyty zachorowań przypadające na czwartki i piątki, co przy sześciu dniach „wylęgania” choroby odpowiada momentowi zakażania na soboty i niedziele, czyli dni wolne od szkoły – argumentuje prof. Gut.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel