Wypadek w kopalni „Szczygłowice”
Środa, 7 października 2020 (08:18)Młody górnik zginął podczas prac w podziemnym wyrobisku.
22-letni górnik zginął w nocy w kopalni „Szczygłowice”. Został uderzony opadającymi skałami podczas prac w podziemnym wyrobisku – podał Wyższy Urząd Górniczy (WUG). Dyspozytor WUG powiedział, że wypadek miał miejsce przed godz. 1.30 w wyrobisku korytarzowym na poziomie 850 m.
– Podczas skręcania obudowy chodnikowej poszkodowany został uderzony opadającymi skałami stropowymi. Mimo udzielonej pomocy i wykonanej reanimacji lekarz o 2.25 stwierdził zgon poszkodowanego. Pracownik miał 22 lata – poinformował dyspozytor, zaznaczając, że są to na razie informacje przekazane telefonicznie, nie ma jeszcze oficjalnego pisemnego raportu.
Tzw. Ruch „Szczygłowice” jest częścią kopalni „Knurów-Szczygłowice”, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Szczegółowe okoliczności wypadku będzie wyjaśniał nadzór górniczy.
Z danych WUG wynika, że pracownik zmarły w kopalni „Szczygłowice” to dwunasta w tym roku śmiertelna ofiara pracy w polskim górnictwie i siódma w kopalniach węgla kamiennego. Do poprzedniego śmiertelnego wypadku doszło w połowie września w kopalni „Rydułtowy”, gdzie – także wskutek przysypania skałami stropowymi – zginął 45-letni górnik.
W całym ubiegłym roku w górnictwie zginęły 23 osoby, z czego 16 w kopalniach węgla kamiennego. Doszło do 2326 wypadków, w tym 10 ciężkich.
AB, PAP