Dziś w „Naszym Dzienniku”
Nastolatek o obliczu anioła
Wtorek, 6 października 2020 (02:03)ROZMOWA z o. Azariaszem Hessem OFM, opiekunem Oazy Dzieci Bożych i Młodzieży Franciszkańskiej przy parafii Ojców Bernardynów pw. św. Brata Alberta w Lublinie, który szerzy w Polsce kult Carla Acutisa.
ROZMOWA z o. Azariaszem Hessem OFM, opiekunem Oazy Dzieci Bożych i Młodzieży Franciszkańskiej przy parafii Ojców Bernardynów pw. św. Brata Alberta w Lublinie, który szerzy w Polsce kult Carla Acutisa.
Od 1 do 17 października w Asyżu trwa wystawienie ciała Carla Acutisa. Ojciec modlił się przy nim. Czy może Ojciec podzielić się doświadczeniem tego wyjątkowego spotkania?
– Wraz z ks. Mirosławem Pstrągowskim i grupą pielgrzymów z Bydgoszczy miałem łaskę uczestniczyć 1 października we Mszy Świętej pod przewodnictwem biskupa Asyżu, ks. bp. Domenica Sorrentina, i w uroczystej chwili odsłonięcia ciała – relikwii Carla Acutisa w asyskim sanktuarium Obnażenia św. Franciszka. Przed Eucharystią ksiądz biskup przyjął nas bardzo serdecznie i pytał m.in. o to, czy w Polsce Carlo jest znany i czy jest zainteresowanie jego beatyfikacją. W Eucharystii uczestniczyli rodzice Carla. Z niecierpliwością czekaliśmy na doniosłą chwilę odsłonięcia oszklonej części jego sarkofagu. Zobaczyliśmy ciało śpiącego nastolatka o obliczu anioła, ubranego na sportowo, czyli tak, jak się ubierał za życia, trzymającego w dłoni różaniec, z którym nigdy się nie rozstawał.
Ciało zostało odpowiednio przygotowane, aby mogło być ukazane pielgrzymom?
– Tak, ale chciałbym od razu dodać, że to samo uczyniono również z twarzą św. Ojca Pio. Mimo że twarz i ręce Carla pokrywa warstwa silikonu – dzięki czemu udało się genialnie odtworzyć jego wygląd – to patrzący na niego pielgrzym ma świadomość, że są to autentyczne relikwie, że pod ubraniem i warstwą silikonu jest ciało, które się zachowało.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym