• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Ustawa z internetu

Sobota, 26 września 2020 (02:07)

Eksperci nie zostawiają suchej nitki na tzw. Piątce dla zwierząt

Rozpoczęcie prac nad nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. Piątką dla zwierząt, nie tylko było jednym z powodów kryzysu w koalicji, ale też wywołało wstrząs na wsi. Do grona krytyków projektu dołączają teraz eksperci, którzy od dekad zajmują się sprawami rolnictwa i hodowli zwierząt. Likwidację branży futrzarskiej krytykuje m.in. Polskie Towarzystwo Zootechniczne. Jego przedstawiciele zauważają, że zachowanie wysokiego dobrostanu zwierząt jest kluczowym elementem współczesnej hodowli. Z wielkim zaskoczeniem eksperci przyjęli też forsowany zakaz hodowli zwierząt na futra, gdyż jest to znaczący dział produkcji rolnej.

Stanowisko to podziela Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko. – W toczącej się debacie dotyczącej nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt eksperci mają niewiele do powiedzenia. Niestety, jest to już zauważalny od dłuższego czasu trend. Tak było m.in. w sprawie Puszczy Białowieskiej. Gdyby zapytano wcześniej naukowców z tej dziedziny, co sądzą o proponowanych rozwiązaniach, nie doszłoby do obecnej sytuacji – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Krystyna Szyszko ze Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko.

Eksperci podkreślają, że projekt tzw. Piątki dla zwierząt jest pełen błędów i niedorzeczności. Zwracają uwagę, że nawet uzasadnienie proponowanej nowelizacji jest oparte na wiedzy zaczerpniętej z internetu, a łacińskie nazwy gatunków zwierząt zostały zapisane z błędami.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

RS