• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Krucha koalicja

Sobota, 19 września 2020 (02:05)

Nocne głosowanie nad tzw. Piątką dla zwierząt wywołało największy kryzys polityczny w Zjednoczonej Prawicy od wygranych wyborów w 2015 r.

Projekt został przegłosowany przez Sejm dzięki sojuszowi Prawa i Sprawiedliwości z Lewicą i Koalicją Obywatelską. Rozwiązania, którym sprzeciwiają się rolnicy, zostały przyjęte przez Sejm głosami 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Część posłów Klubu Parlamentarnego PiS wyłamała się spod nałożonej na nich dyscypliny. Nowelizację poparło tylko 176 posłów PiS. Przeciw było 38 posłów tej formacji, a 15 wstrzymało się od głosu. Z kolei 6 nie wzięło udziału w głosowaniu. Skrajnie ideologiczne, lewackie rozwiązania humanizujące zwierzęta nie zyskały poparcia Solidarnej Polski. Porozumienie wstrzymało się od głosu.

Już w poniedziałek ma się zebrać kierownictwo PiS. Poruszone mają być wtedy kwestie kar dla posłów, członków PiS, którzy złamali partyjną dyscyplinę, a także przyszłości Zjednoczonej Prawicy. Wczoraj zapadła decyzja o zawieszeniu w prawach członka partii 15 posłów. Wśród nich są m.in. Jan Krzysztof Ardanowski, Henryk Kowalczyk, Teresa Hałas, Piotr Uściński czy Bartłomiej Wróblewski. O ewentualnym wyrzuceniu ich z partii może zadecydować jedynie komitet polityczny, a ten, jak na razie, nie będzie się zbierał. W Klubie Parlamentarnym PiS zasiadają także członkowie Solidarnej Polski czy Porozumienia i zakres kar, które mogą ich spotkać, jest mocno ograniczony. – Rozumiem, że władzom klubu zależało na tym, aby tę ustawę przyjąć, ale ja muszę być wierny wyborcom, a mnie wybrali mieszkańcy wsi. Jestem także doktorem nauk prawnych, więc w sumieniu nie mogę głosować za ustawą, która jest niezgodna z Konstytucją – wyjaśnia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Tomasz Rzymkowski.

Obecnie zawieszone zostały rozmowy o rekonstrukcji rządu. W ocenie władz PiS są bezprzedmiotowe, bo koalicjanci podważają nadrzędną rolę PiS. – To jest próba ustawienia koalicjantów w szeregu. Rząd w formule mniejszościowej w czasach kryzysu ekonomicznego wywołanego lockdownem nie ma racji bytu – zauważa dr Bogdan Więckiewicz, socjolog.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk