Słowo – chleb dla duszy
Poniedziałek, 7 września 2020 (10:13)89 lat temu narodził się dla nieba bł. ks. Ignacy Kłopotowski, założyciel Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej. Dziś Kościół obchodzi jego wspomnienie.
Ksiądz Ignacy Kłopotowski urodził się 20 lipca 1866 roku w Korzeniówce koło Drohiczyna.
Miłość do Ojczyzny wyniósł z rodzinnego domu. To zasługa jego ojca – Jana Kłopotowskiego, powstańca styczniowego z oddziału ks. Jana Brzóski. Mimo upadku powstania Jan Kłopotowski nie stracił nadziei na wyzwolenie Polski i pasję patriotyzmu zaszczepiał w synu.
Jedenastoletni Ignacy, kiedy znalazł się w Siedlcach, uczęszczając do męskiego klasycznego gimnazjum, miał klarowną postawę Polaka katolika. Uczestniczył w codziennej porannej Eucharystii, pilnie się uczył, zgłębiał historię i literaturę polską. Wybiórczo przestrzegał nakazów władz carskich, omijając te, które sprzeciwiały się jego ukochanym wartościom. Umiał cierpieć i bronić wyznawanych zasad, nie przeląkł się kary powtarzania klasy za swoją religijność i patriotyzm.
W szóstym roku gimnazjum odczuł głos powołania kapłańskiego i poszedł za nim. Po studiach w Lublinie (1883-1887) i Petersburgu (1987-1891) przyjął w Lublinie 5 lipca w 1891 roku święcenia kapłańskie. Całym życiem usiłował dziękować Bogu za łaskę kapłaństwa, w którym przeżył 40 lat. Czuwał nad własną pobożnością, postępem ku świętości oraz usiłował na wszelkie sposoby głosić Chrystusa Polakom.
W roku święceń ks. Ignacego Kłopotowskiego ukazała się pierwsza encyklika społeczna Papieża Leona XIII „Rerum novarum”. Przejął się nią bardzo i usiłował wprowadzać ją w życie we współpracy z zamożnym dziedzicem Janem Kleniewskim. Stawał w obronie najbiedniejszych, dla nich zorganizował Lubelski Dom Zarobkowy, Przytułek św. Antoniego, ochronki dla dzieci, sierocińce, tajne szkoły polskie, w przekonaniu, że „dzieci wyuczone i dobrze wychowane to największy skarb Narodu”.
W głoszeniu Słowa Bożego nie wystarczyła mu ambona, konfesjonał, ale sięgnął po pióro redaktorskie – pisał i wydawał religijne i patriotyczne broszurki, a potem czasopisma. Dobrą książkę i pismo nazywał „chlebem dla duszy”. Przez szereg lat był redaktorem dziennika „Polak-Katolik”, tygodników: „Posiew”, „Anioł Stróż”, „Przegląd Katolicki” oraz miesięczników: „Kółko Różańcowe” i „Głos Kapłański”. Ojczyzna i praca dla niej były częstym tematem nauczania bł. ks. Kłopotowskiego. Był przekonany, że miłość do Ojczyzny jest powinnością każdego człowieka wypływającą z czwartego przykazania Bożego. W myśl zasady: aby coś pokochać, trzeba najpierw poznać, bł. ks. Ignacy na kartach czasopism podawał historię Polski. Akcentował fakt przyjęcia chrztu przez Polskę. Podkreślał gorliwość władców o rozwój chrześcijaństwa w Ojczyźnie.
W 1920 roku ks. Kłopotowski założył Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej. Siostry przekazują Ewangelię poprzez słowo drukowane. Wydają książki i czasopisma. Niosą pomoc materialną i duchową ludziom potrzebującym.
Błogosławiony ks. Ignacy wielokrotnie ukazywał Polakom, gdzie tkwi siła Narodu. Podkreślał, że prawdziwym jego bogactwem jest człowiek. Pisał: „Wiem, co jest prawdziwym bogactwem, nie kruszec martwy, nie ziemia czarna, lecz człowiek, jedynie człowiek […]. Nie sama liczba stanowi bogactwo społeczeństwa, lecz połączona z wielką liczbą prawość i wartość wewnętrzna obywateli […]. Polska odrodzona politycznie musi się odrodzić moralnie, bo inaczej zmarnieje, a może zginie na zawsze. A co przyczyną jest tego zepsucia i gdzie szukać na nie sposobu i lekarstwa? Przyczyną główną jest zanik wiary, odstępstwo od Boga, a więc od Jego przykazań, które w życiu najlepszym są drogowskazem […]. Bez religii, bez Kościoła – ludy do dzikości wracają, wyzbywają się tego, co ich wewnętrzną wartość stanowi […]. Obniżenie obyczajów, lekceważenie zasad wiary świętej to powolne samobójstwo tak dla poszczególnego człowieka, jak i dla całego narodu”.
Błogosławiony ks. Ignacy był jednym z wielu wielkich ludzi, którzy swoim życiem i słowem podtrzymywali polskość i katolicyzm w czasie zaborów, a w wyzwolonej Polsce zapalali Naród do pracy dla Ojczyzny. Jego słowa nadal nie tracą nic na wartości pomimo upływu tylu lat.
Zmarł 7 września 1931 roku, w wigilię święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W dniu śmierci ostatnią Mszę św. swego życia odprawił przy Jej ołtarzu w kościele św. Floriana.
Jego beatyfikacja odbyła się 19 czerwca 2005 roku w Warszawie.
JG, s. Klara Teresa Bielecka CSL