Dziś w „Naszym Dzienniku”
Nie możemy być bierni
Poniedziałek, 7 września 2020 (02:03)ROZMOWA z Mikołajem Pawlakiem, rzecznikiem praw dziecka
Spotkał się Pan z ogromnym atakiem lewicowych środowisk w związku z Pana wypowiedziami na temat edukacji seksualnej. Doszło nawet do manipulacji Pana wypowiedzi. O co tutaj chodzi?
– Rozmowa w studiu telewizyjnym na żywo ma swoją dynamikę i czasami trzeba posłużyć się pewnymi skrótami myślowymi. Mówiąc o tabletkach „na zmianę płci”, miałem na myśli środki hormonalne wspomagające proces modyfikacji płci. I odnosiłem się do informacji m.in. ujawnionych przez „Tygodnik Solidarność”. Wspomniałem także o seks-edukatorach, nawiązując do działalności pewnego stowarzyszenia z Poznania, które otrzymało od miasta wsparcie finansowe i prowadzi edukację seksualną, publikując np. bulwersujące filmy instruktażowe. Stąd moje pytania do prezydenta Poznania i kuratora wielkopolskiego, na jakich zasadach udziela się dotacji tego typu organizacjom i czy mają one odpowiednie uprawnienia, doświadczenie pedagogiczne konieczne do pracy z dziećmi.
Poza tym, wracając do wspomnianych tabletek, nie powiedziałem, że do tej pory się to zdarzało na terenie szkoły. Powiedziałem, że transaktywiści, edukatorzy seksualni tego typu procederem się zajmowali. Szczegóły tej sprawy wyjaśni postępowanie prokuratorskie.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym