• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Wspólnoty zakonne wygnane z Cyrenajki

Czwartek, 31 stycznia 2013 (20:46)

Islamscy fundamentaliści zmusili wspólnoty zakonne do opuszczenia Cyrenajki. Jak alarmuje ks. bp Giovanni Martinelli, wikariusz apostolski Trypolisu, we wschodniej części Libii sytuacja chrześcijan jest krytyczna.

– Na 20 lutego br. zaplanowane są w całej Cyrenajce wielkie demonstracje. Wikariusz apostolski Bengazi został ostrzeżony, by już 13 lutego br. „opuścił kościół” i schronił się w bezpiecznym, ukrytym miejscu – powiedział hierarcha w rozmowie z agencją Fides.

Biskup Martinelli wyjaśnił, że w Trypolisie, gdzie on posługuje, jest na razie dość spokojnie, ale w Cyrenajce – podkreślił – atmosfera jest bardzo napięta. – Przykro nam, ale musimy zmniejszyć naszą działalność na tym terenie, choć zbudowaliśmy tam bardzo głębokie i piękne relacje – oparte na dawaniu świadectwa i na przyjaźni – z Libijczykami, którzy ostatnio niestety cierpią z powodu obecności fundamentalistów. Nie są oni wyrazem tożsamości narodu libijskiego, ale stanowią przejaw dzisiejszego społeczeństwa – zauważył ks. bp Martinelli.

Hierarcha ponadto wyjaśnił, że w ostatnich dniach mieście Derna do wyjazdu zostały zmuszone siostry ze Zgromadzenia Świętej Rodziny, gdzie posługiwały od prawie stu lat. Podobnie stało się z polskim salezjaninem, który także został zmuszony do wyjazdu. Polski kapłan był wielokrotnie nękany przez fundamentalistów. – W Beidy wycofało się inne żeńskie zgromadzenie, tym razem z powodów wewnątrzzakonnych. W najbliższych dniach siostry franciszkanki od Dzieciątka Jezus zamkną swój dom w miejscowości Barce – tłumaczył ksiądz biskup w rozmowie z agencją Fides.

Wikariusz apostolski Trypolisu jednocześnie zapewnił, że mimo podjętych środków ostrożności żaden chrześcijanin nie zostanie osamotniony w tragedii i trudnościach, jakich doświadcza. – Jako Kościół podejmujemy środki ostrożności, to nie może zostawić chrześcijan, którzy zostają na miejscu. Nadal dwie wspólnoty sióstr zakonnych są w Bengazi, mała wspólnota w Tobruku i kolejna, złożona z sióstr indyjskich w Beidzie – stwierdził ks. bp Martinelli. Jednocześnie podkreślił, że mimo iż „wspólnota chrześcijan ”zubożała", to jest pełna nadziei, że pewnego dnia wzmocnią się jej siły”.

Izabela Kozłowska