• Sobota, 26 września 2020

    imieniny: Justyny, Damiana, Kosmy

Groclin bez pucharu!

Środa, 2 września 2020 (20:32)

To decyzja od dawna oczekiwana. Polski Związek Piłki Nożnej po zapoznaniu się z raportem Rzecznika Dyscyplinarnego oraz wyrokami sądu we Wrocławiu postanowił odebrać Groclinowi Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski Puchar Polski wywalczony w 2005 roku.

Finał PP w sezonie 2004/2005 rozgrywany był w formie dwumeczu. Spotkały się w nim Groclin oraz Zagłębie Lubin. Jak ustalił wrocławski sąd, od lat zajmujący się tematem korupcji w polskim futbolu, przed pierwszym pojedynkiem, w Grodzisku, właściciel Groclinu, Zbigniew D., polecił menedżerowi Władysławowi K. przekupienie sędziego. Był nim znany, międzynarodowy arbiter Jacek G., który korupcyjną propozycję przyjął. Panowie umówili się na kwotę 10 tysięcy złotych, która jednak nie od razu trafiła do kieszeni sędziego. Otrzymał ją, ale dopiero miesiąc po zakończeniu meczu. Mecz, zgodnie z haniebnie nakreślonym planem, klub z Grodziska wygrał 2:0, co dało mu solidną zaliczkę przed rewanżem. W Lubinie gospodarze walczyli, jednak strat odrobić nie zdołali. Zwyciężyli tylko 1:0, dzięki czemu Puchar Polski trafił do kolekcji Groclinu.

Po latach sprawa tego dwumeczu trafiła do wrocławskiego sądu, zajmującego się tematem korupcji w polskim futbolu. Śledczy nie mieli wątpliwości i dowiedli winy podejrzanych. Jacek G. został ostatecznie skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 10 lat. Dodatkowo musi zapłacić 10 tys. grzywny i otrzymał czteroletni zakaz zajmowania stanowisk i organizowania imprez sportowych. Z kolei Władysław K. został skazany na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz 3,5 tys. zł grzywny. Nadal trwa proces Zbigniewa D.

Gdy to wszystko wyszło na jaw, gdy sąd wydawał wyroki, pojawiły się głosy, iż jeśli PZPN nie odbierze Groclinowi pucharu, trudno będzie mówić o oczyszczaniu polskiej piłki. Wreszcie jednak to, co oczekiwane i moralnie słuszne, stało się faktem. Dziś zarząd PZPN pozbawił klub z Grodziska Wielkopolskiego tytułu zdobywcy Pucharu Polski w sezonie 2004/2005. Związek postanowił jednocześnie nie przyznawać go Zagłębiu, co oznacza, że ze ten sezon nie będzie triumfatora pucharowych rozgrywek.

To drugi podobny przypadek w historii. Poprzednio, PZPN postanowił odebrać mistrzostwo Polski Legii Warszawa za sezon 1992/1993. Na jego zakończenie miała bowiem miejsce „kolejka cudów”, jak ją nazwano, w której Legia i rywalizujący z nią o tytuł ŁKS Łódź wygrały swe mecze w okolicznościach budzących powszechne oburzenie i sprzeciw. I choć do dziś nikomu winy nie udowodniono, przekonanie o tym, iż na boiskach działy się szwindle i rzeczy po prostu hańbiące, było tak powszechne, że związek Legii tytuł odebrał, przyznając go Lechowi Poznań, trzeciemu w tabeli.

Piotr Skrobisz