Edukacja to nie jest suche przyswajanie materiału
Środa, 2 września 2020 (08:11)Z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego rzecznik praw dziecka życzył dzieciom stacjonarnej nauki i „samych piątek wypracowanych wiedzą, nauką i uczestnictwem w zajęciach”.
Pawlak w rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że to, co kiedyś, przed pandemią koronawirusa, wydawało się normalne – spotkania, pójście do szkoły, a nawet stanie obok siebie – teraz jest czymś nadzwyczajnym, za czym tęsknimy wszyscy, a zwłaszcza dzieci.
„Tegoroczny powrót do szkół jest inny niż wszystkie do tej pory, ale odnoszę wrażenie, że to pierwsze pokolenie od wielu lat, które naprawdę szczerze cieszy się z tego powrotu do klas i do rówieśników” – ocenił rzecznik.
Zauważył, że spotkania dzieci w szkole to także element edukacji, ten, którego z pewnością brakowało uczniom. „Edukacja to nie tylko suche przyswajanie materiału, to też tworzenie relacji z rówieśnikami i uczestnictwo w tej szkolnej społeczności” – mówił Pawlak. Poza tym – dodał – „nawet najlepsze programy komputerowe nie zastąpią spotkania człowieka z człowiekiem, dziecka z dzieckiem ani ucznia z nauczycielem”.
„Dlatego życzę wszystkim uczniom, rodzicom, nauczycielom, pracownikom oświaty, żeby ten rok był bezpieczny, żeby pozwolił dzieciom wchłaniać jak najwięcej wiedzy i żeby mogło się to odbywać w szkole, a nie w formie nauki zdalnej” – dodał rzecznik. Choć, jak jednocześnie wskazał, ostatnie miesiące nauki w takiej właśnie formie pokazały, że „dzieci bardzo dobrze poradziły sobie podczas tej próby”. „Przy okazji nauczyły się też nieco dorosłości – przyswoiły dobre nawyki, np. częstego mycia rąk, oraz pokazały umiejętność zdyscyplinowania w tak nietypowych warunkach, jakimi są czasy pandemii”.
„W nowym roku szkolnym życzę, żeby wszyscy uczniowie ze wszystkich szkół w Polsce dostawali same piątki, wypracowane swoją wiedzą, nauką, swoim uczestnictwem w zajęciach w dowolnej formule – czy to będzie nauka stacjonarna, zdalna czy hybrydowa, choć życzę, by jednak głównie była to nauka stacjonarna” – powiedział. „A o bezpieczeństwo, żeby edukacja dzieci i młodzieży mogła być prowadzona w takim nowym systemie, w nowych okolicznościach, musimy zadbać my – dorośli” – podkreślił.
AB, PAP