• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Zatrute podręczniki

Wtorek, 1 września 2020 (02:07)

W podręcznikach szkolnych wciąż eksponowane są lewicowe treści

Dzieje się tak pomimo kilkuletnich już rządów Zjednoczonej Prawicy, obozu politycznego, który zapewnia o konieczności obrony wartości chrześcijańskich i patriotycznych.

Przykład? Felieton, który odnajdujemy w podręczniku do języka polskiego dla drugiej klasy liceum, porównujący Gretę Thunberg do św. Joanny d’Arc. Przy tej okazji uczniowie mają się zastanowić, jakim orężem walczyła francuska nastolatka w epoce średniowiecza, a jakim może walczyć młodzież dzisiaj. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia nas, że analizuje te zapisy. – Sprawdzimy tę sprawę. Zapytamy o nią recenzentów, którzy opiniowali podręcznik – zapewnia „Nasz Dziennik” Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN.

Eksperci nie mają jednak złudzeń. Tekst nie ma nic wspólnego z edukacją. – Zestawienie tych postaci jest obraźliwe i żenujące. Nie powinno być na to miejsca w systemie nauki. Chyba że edukacja ma zostać zastąpiona przez demagogię i ideologię – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Podobnego zdania jest dr Krzysztof Kawęcki, historyk, który akcentuje konieczność ponownej weryfikacji podstawy programowej. – Ten przykład jest kolejnym haniebnym dowodem, że pomimo wielu prób zreformowania polskiego szkolnictwa ono nadal wymaga gruntownych zmian. Podstawa programowa powinna być potraktowana poważnie i być priorytetem – mówi nam dr Kawęcki. – Jeśli zaniechamy gruntownej reformy szkolnictwa, to za kilka lat może się okazać, że nasze starania o mądre wychowanie młodych będą z góry skazane na niepowodzenie. Po tego typu edukacji mogą mieć taki mętlik w głowach, że nie będą potrafili już racjonalnie myśleć – prognozuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Mieczysław Ryba, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel