Nie można zdradzić Ewangelii
Czwartek, 31 stycznia 2013 (16:28)Rzeszowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej, Archiwum Państwowe w Przemyślu, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie Katedra Historii Europy Środkowo-Wschodniej oraz Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu zapraszają jutro na prezentację książki dr. Mariusza Krzysztofińskiego pt. „Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem”.
Termin prezentacji książki nie jest przypadkowy, wypada bowiem 1 lutego, a więc dokładnie w 95. rocznicę urodzin ks. abp. Tokarczuka. Publikacja jest zapisem rozmów przeprowadzonych z ks. abp. Ignacym Tokarczukiem w 2011 r. i ukazuje drogę życiową arcypasterza.
– Ks. abp Tokarczuk zdawał sobie sprawę z tego, że słabnie, że coraz bardziej opada z sił. W tych naszych rozmowach był bardzo szczery, zresztą niektóre wątki uzupełniał w trakcie kolejnych rozmów tak, aby mogły znaleźć się w ostatecznej wersji książki – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl dr Mariusz Krzysztofiński.
„Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem” to świadectwo życia oraz kapłańskiej i biskupiej posługi jednego z najwybitniejszych hierarchów w historii Kościoła katolickiego w Polsce, który nie zważając na groźby komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, zawsze zdecydowanie stał po stronie prawdy i chrześcijańskich wartości.
W rozmowach z Mariuszem Krzysztofińskim ks. abp Tokarczuk wspomina swoje dzieciństwo w Łubiankach Wyższych, opowiada o tym jak zrodziło się powołanie do kapłaństwa, o święceniach, które 21 czerwca 1942 r. przyjął z rąk ks. bp. Eugeniusza Baziaka we Lwowie. Na kartach publikacji przewija się także temat pracy m.in. w Złotnikach w woj. tarnopolskim, gdzie w 1944 r. cudem uniknął śmierci z rąk UPA, posługi w Katowicach, a potem na Mazurach. Ksiądz arcybiskup senior wspomina też swoją działalność naukową na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim po objęciu katedry w Przemyślu 6 lutego 1966 r.
Wiele uwagi poświęca działalności duszpasterskiej w diecezji przemyskiej, której ważnym elementem był program budownictwa sakralnego. Program zakładał zagęszczenie sieci parafialnej, a tym samym ułatwienie wiernym dostępu do świątyń. Wystarczy przypomnieć, że w latach 1966-1993 r., kiedy ks. abp Tokarczuk sprawował rządy, w diecezji powstało 220 parafii, wybudowano 430 kościołów, tyle samo domów parafialnych i katechetycznych. Większość powstawała bez zezwolenia ówczesnych komunistycznych władz, wrogo nastawionych do Kościoła i pasterza przemyskiego.
– Trzeba było zaryzykować. I zaryzykowałem. Nie zdawałem sobie sprawy, że może się skończyć tak jak z ks. Popiełuszką później. Ale są pewne wartości, których trzeba bronić. Nie można zgodzić się z ateizmem, nie można zdradzić prawdy, nie można zdradzić swoich słusznych przekonań, zdradzić Chrystusa, nie można zdradzić Ewangelii – mówił w rozmowie z dr. Krzysztofińskim ks. abp Tokarczuk.
Tym, co irytowało, ale z drugiej strony czyniło bezradnymi Służbę Bezpieczeństwa PRL, były odważne kazania patriotyczne, w których pasterz przemyski w sposób bezkompromisowy potępiał zło, wskazując drogę odnowy.
Na łamach książki ksiądz arcybiskup odsłania kulisy działalności duszpasterskiej, opowiada o próbach ingerencji komunistów w pasterską działalność, mówi też o bardzo realnych groźbach kierowanych pod jego adresem. Tym, co spotęgowało gniew bezpieki, usiłującej kontrolować ks. abp. Tokarczuka, były relacje hierarchy z działaczami opozycji demokratycznej oraz opieka i pasterska troska, jaką roztaczał nad ruchem społecznym „Solidarność”, który wspierał nie tylko duchowo, moralnie, ale także materialnie.
W okresie stanu wojennego pomagał rodzinom internowanych. To wszystko sprawiało, że aparat komunistyczny, który nie mógł poradzić sobie z ks. arcybiskupem, w celu jeszcze głębszej inwigilacji kierował do Przemyśla swoich najlepszych tajnych współpracowników.
W Pałacu Biskupim w Przemyślu pojawiły się podsłuchy, a władze PRL kierowały listy do Watykanu, w których usiłowano zdyskredytować osobę pasterza przemyskiego, przedstawiając go jako człowieka, którego działalność szkodzi normalizacji stosunków na linii państwo – Kościół. Intrygi te wyszły jednak na światło dzienne.
W książce przewija się także wątek przyjaźni ks. abp. Tokarczuka z ks. kard. Prymasem Stefanem Wyszyńskim i ks. kard. Karolem Wojtyłą, a także wspomnienie spotkań z bł. ks. Jerzym Popiełuszką.
Rozmowy dr. Krzysztofińskiego z ks. abp. Ignacym Tokarczukiem stanowią zapis zmagań arcypasterza z komunizmem w imię odnowy i zapewnienia suwerenności Polski, a Kościołowi wpływu na moralną formację Polaków. We wspomnieniach przewija się także tęsknota księdza arcybiskupa za Kresami, zwłaszcza za ukochanym Zbarażem, który opuścił w 1945 r. i nigdy więcej tam już nie powrócił.
Autor publikacji podkreśla, że wielką przyjemność ks. arcybiskupowi sprawiały zwierzenia o swoim dzieciństwie, o Łubiankach Wyższych – miejscowości, w której się urodził.
– Kiedy opowiadał o swoim dzieciństwie, ożywiał się. Czasami miałem wrażenie, jakby na chwilę przenosił się do Łubianek Wyższych. To samo można powiedzieć o Lwowie, o którym mówił dużo, chętnie i które to miasto pozostawało ciągle sferze jego zainteresowań – wspomina dr Krzysztofiński.
Książka „Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem”, wzbogacona bogatym materiałem zdjęciowym, głównie z archiwum ks. abp. Tokarczuka, została wydana przez IPN Oddział w Rzeszowie oraz Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie. Będzie ją można nabyć podczas jutrzejszej prezentacji, która się odbędzie o godz. 14.00 w Archiwum Państwowym w Przemyślu (ul. Lelewela 4).
Mariusz Kamienicki