• Czwartek, 21 października 2021

    imieniny: Jakuba, Urszuli, Hilarego

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Wymuszona dymisja?

Poniedziałek, 24 sierpnia 2020 (02:21)

Czy odwołanie łódzkiego kuratora oświaty ma związek z jego wypowiedziami na temat LGBT w Telewizji Trwam?

Do dymisji Grzegorza Wierzchowskiego doszło w piątek. Dzień wcześniej był on gościem „Rozmów niedokończonych” w Telewizji Trwam, gdzie w bardzo ostrych słowach odniósł się do ideologii gender. – Jesteśmy na etapie wirusa, ale myślę, że ten wirus LGBT, wirus ideologii jest znacznie groźniejszy, bo to jest wirus dehumanizacji społeczeństwa – mówił w trakcie audycji. Po tej wypowiedzi na kuratora spadł ogromny hejt. Do jego odwołania wezwała m.in. Lewica, kierując pismo do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego. Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN, wyjaśniła, że resort otrzymał wniosek dotyczący dymisji od wojewody łódzkiego. – Minister edukacji odniósł się do tego wniosku pozytywnie po dogłębnej analizie dotychczasowej działalności pana kuratora – podkreśliła Ostrowska i po szczegółowe informacje odesłała do wojewody łódzkiego, odpowiedzialnego za kwestie kadrowe. – Decyzja o odwołaniu łódzkiego kuratora oświaty nie miała żadnego związku z jego wypowiedziami na antenie Telewizji Trwam. Takie decyzje są zawsze wynikiem pogłębionej analizy działań i efektów pracy, a nie pojedynczych wypowiedzi medialnych – poinformowała nas Dagmara Zalewska, rzecznik prasowy wojewody. Jednak Grzegorz Wierzchowski jeszcze w środę widział się z ministrem Piontkowskim, który nic nie wspominał o dymisji. – Żadnych powodów nie usłyszałem – zapewnia kurator „Nasz Dziennik”.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Jacek Sądej