• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Konieczne zmiany w szkole

Piątek, 21 sierpnia 2020 (02:05)

Nadrobienie zaległości szkolnych spowodowanych pandemią to nie jedyne wyzwanie, jakiemu musi sprostać polska szkoła.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że nowy rok szkolny, który rozpocznie się już za kilkanaście dni, będzie rokiem wyzwań dla całej szkolnej społeczności. Tak właśnie uważa Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, która cieszy się, że Ministerstwo Edukacji Narodowej dostrzegło i przyznało, że zdalna nauka, na którą skazani byli nie tylko uczniowie, lecz także nauczyciele i rodzice, nie może być traktowana jako skuteczna metoda przyswojenia podstawy programowej. – Nie ulega wątpliwości, że trzeba pomóc dzieciom nadrobić zaległości spowodowane brakiem rzeczywistego kontaktu z nauczycielem. Na szczęście 20 proc. czasu przeznaczonego na naukę każdego przedmiotu można poświęcić na realizowanie treści innych, pozaprogramowych. To daje możliwość nadrobienia zaległości. Musimy to wykorzystać – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Barbara Nowak.

Podobnie uważa dr Andrzej Mazan, pedagog. Jednak nie sądzi, aby nadrobienie braków można było zakończyć po pierwszym miesiącu nauki. – To wszystko wymaga pewnej mądrości. Trzeba zdiagnozować dzieci i wydzielić czas na nadrobienie. W moim przekonaniu należy przeznaczyć na to nawet cały rok szkolny. Takie decyzje, może i odważne, ale w moim odczuciu są niezbędne – postuluje pedagog.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel