Minister Szumowski odchodzi
Wtorek, 18 sierpnia 2020 (16:56)Współpracę z Łukaszem Szumowski oceniam wzorowo; dziękuję za służbę dla kraju w tym trudnym czasie – tak premier Mateusz Morawiecki odniósł się do dymisji ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.
Dziś minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że podaje się do dymisji. Zapewniał, że o takim zamiarze informował wcześniej premiera oraz rząd, a dymisję przygotowywał od lutego, jednak nie doszło do niej ze względu na pandemię koronawirusa. Szumowski swoją decyzję motywował względami osobistymi i poinformował, że pozostaje w życiu publicznym jako poseł oraz zamierza wrócić do zawodu lekarza.
„Łukasz Szumowski w ciągu swojej ponad 2,5-letniej pracy na stanowisku Ministra Zdrowia dał się poznać nie tylko jako znakomity ekspert w dziedzinie medycyny, ale również jako sprawny manager i reformator. Jego praca zbiegła się z okresem pandemii koronawirusa – wyzwaniem, z jakim nie mierzył się dotychczas żaden z ministrów w historii Polski po roku 1989. Osobiście bardzo wysoko cenię sobie kompetencje Łukasza Szumowskiego, a współpracę z nim oceniam wzorowo – napisał szef rządu na Facebooku.
„Gdyby nie jego poświęcenie, wiedza i nieprzespane noce, które wspólnie spędziliśmy nad planami walki z epidemią i tabelkami pełnymi różnych statystyk czy rekomendacji – Polska nie poradziłaby sobie z koronawirusem tak sprawnie. Ministrem się bywa, ale lekarzem jest się przez całe życie. Łukaszu – pomimo wielu obiektywnych trudności pozostałeś wierny przysiędze Hipokratesa, a Twoje trudne, ale potrzebne decyzje uratowały życie wielu Polakom. Dziękuję Ci za służbę dla kraju w tym trudnym czasie” – dodał premier.
– Po mojej rezygnacji formalnie władzę w resorcie służby zdrowia przejmuje na razie premier; do niego należy decyzja co do kandydatów – oświadczył Łukasz Szumowski, pytany przez dziennikarzy o swojego następcę.
Minister zapowiedział, że choć rezygnuje z funkcji ministra zdrowia, nadal pozostaje posłem. – Będę pracował jako parlamentarzysta. Wracam do Instytutu, będę pracował jako szef kliniki, jako lekarz – to jest rzecz, którą kochałem całe życie i trochę mi tego brakowało przez te cztery lata – wyznał.
– Jeżeli mój następca będzie chciał czegokolwiek i kiedykolwiek – służę mu radą – oświadczył. – Po mojej rezygnacji formalnie władzę w resorcie służby zdrowia przejmuje na razie premier. [...] Co do kandydatów – decyzja należy do premiera. W tej kwestii się nie wypowiadam – zaznaczył Szumowski.
Przyznał, że czas na odejście nigdy nie jest dobry. – Mamy wypracowany cały system opieki na osobami chorymi na COVID-19; mamy wzrost testów, laboratoria. Sytuacja pacjentów hospitalizowanych jest na podobnym poziomie ok. 2 tys., zaś tych, którzy są ciężko chorzy, na poziome 70-100. Mamy podpisaną umowę z Unią Europejską dotyczącą szczepionki, której pierwsza partia powinna być już w grudniu – powiedział.
Wspomniał, że miał w planach odejście w okolicy stycznia, lutego. – Po zamknięciu ważnych tematów, chociażby informatyzacji służby zdrowia, planowałem odejść, ale decyzję wstrzymała pandemia – wyjaśnił Szumowski.
Dodał, że „ten termin był już uzgadniany od mniej więcej tygodnia, dwóch tygodni”. – Dla mnie i oczywiście dla pana premiera, dla pana prezesa i dla prezydenta to nie jest zaskoczenie – stwierdził.
Szumowski podczas konferencji był pytany, „czy czuje się zaszczuty, rozżalony”.
– Nie. Zdecydowanie muszę powiedzieć jasno i wyraźnie: wszystkie te działania – jak się mówi w prasie: Sherlocków-amatorów – nie wpływają na moją decyzję. Ten czas i taki hejt trochę jest wpisany w działalność polityka. Natomiast ta decyzja miała być w lutym podjęta, po prostu przesunęła się z powodu COVID-u – zaznaczył.
JG, PAP