Dziękujemy za ocalenie Ojczyzny i Europy
Sobota, 15 sierpnia 2020 (11:34)– Modlę się za wszystkich poległych w tamtej wojnie sprzed 100 lat, którzy spoczywają w tej zlanej ich krwią ziemi – mówił w homilii ks. abp Stanisław Gądecki. Msza Święta była sprawowana na cmentarzu Bohaterów 1920 roku w Ossowie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Podczas Liturgii przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski nałożył korony na wizerunek Matki Bożej Zwycięskiej. Liturgię koncelebrował m.in. ordynariusz warszawsko-praski ks. bp Romuald Kamiński.
W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, m.in marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, a także szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, a także parlamentarzyści i samorządowcy.
Dziękujemy im wszystkim za ocalenie naszej Ojczyzny. Za ocalenie Europy – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Przewodniczący Episkopatu zachęcił do refleksji nad pięcioma sprawami: nad samym dzisiejszym świętem, nad wojną bolszewicko-polską, nad prośbami skierowanymi wówczas do Maryi o pomoc, nad Bitwą Warszawską, wreszcie nad szaleństwem każdej wojny.
Przypomniał chrześcijańskie źródła, z których wywiedziono prawdę o Wniebowzięciu Maryi. Podkreślił też, że cześć oddawana Matce Bożej potrzebna jest jako znak przede wszystkim nam, gdyż człowiek, który nie okazuje wdzięczności matce, jest duchowym kaleką. – Tutaj, w Ossowie, ta wdzięczność ma swój szczególny tytuł – powiedział ks. abp Gądecki.
Przewodniczący KEP omówił pokrótce okoliczności wybuchu i przebieg wojny bolszewicko-polskiej, której decydującą częścią była Bitwa Warszawska. Podkreślił, że katastrofa wydawała się nieuchronna i wtedy właśnie w Kościele i w Narodzie polskim nastąpił wielki zryw niepodległościowy i ogromna mobilizacja duchowa. – Nigdy wcześniej Kościół katolicki nie wykazał się tak wielkim zaangażowaniem jak wtedy. W uroczystość Przemieniania Pańskiego, dnia 6 sierpnia, rozpoczęto wielką nowennę za Ojczyznę, która to nowenna miała zakończyć się dnia 15 sierpnia – w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – powiedział ks. abp Gądecki. Przypomniał o trzech listach polskiego Episkopatu, skierowanych do Papieża, do biskupów świata oraz do polskiego Narodu, a także o papieskim błogosławieństwie dla Polaków.
Ks. apb Gądecki zacytował też opinię jednego z socjalistycznych dziennikarzy włoskich: „Papież wezwał, aby prosić o wstawiennictwo Maryi. Nie lada stworzył sobie problem, jeśli wierzy w skuteczność Matki Bożej! Trzy miliony żołnierzy w bolszewickich mundurach. Ci żołnierze i ich działa znaczą więcej niż wszystkie Różańce świata. W najbliższych dniach będziemy mieli tego namacalny dowód”.
Następnie kaznodzieja przypomniał okoliczności Bitwy Warszawskiej, nawiązując do relacji świadków tamtych dni. Zwrócił też uwagę na do dziś niewyjaśnione sytuacje, jak m.in. uderzenie na Wólkę Radzymińską i atak na Ciechanów oraz związane z tym spalenie przez Rosjan własnej radiostacji. Cytując pamiętniki ks. kard. Aleksandra Kakowskiego, powiedział: „Bolszewicy wzięci do niewoli opowiadali znowu, że widzieli księdza w komży i z krzyżem w ręku, a nad nim Matkę Boską. Jakżeż mogli strzelać do Matki Boskiej, która szła przeciwko nim? Ten moment kulminacyjny w bitwie pod Warszawą nazwano tego dnia cudem nad Wisłą”. – Tak oto w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny pod Ossowem wojska bolszewickie zostały odparte – dodał.
– Na pamiątkę tamtego zwycięstwa przywrócono w 1992 roku Święto Wojska Polskiego. Jest to wasze – drodzy żołnierze, spadkobiercy Bitwy Warszawskiej – święto – powiedział ks. abp Gądecki.
Na zakończenie przewodniczący Episkopatu mówił o szaleństwie każdej wojny. Nawiązując do słów Papieża Franciszka, podkreślił, że jej szyderczym mottem są słowa: „Co mnie to obchodzi?”. – Niebezpieczeństwo wojny może zostać wyeliminowane pod warunkiem, że najpierw zostanie ustanowiony pokój we własnym sumieniu każdego obywatela, aby tym skuteczniej mówić o pokoju wewnętrznym i zewnętrznym w polityce państwowej – stwierdził ks. abp Stanisław Gądecki.
Zdjęcia z wydarzenia można zobaczyć TUTAJ
JG, KAI