Apel pamięci przed pomnikiem Poległych w 1920 r.
Piątek, 14 sierpnia 2020 (20:07)Dzisiaj odbył się apel pamięci przed pomnikiem Poległych w 1920 r. na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
– Oni wiedzieli, co znaczy urodzić się w niewoli, kiedy nie ma twojego kraju, dlatego wtedy – na wezwanie Wincentego Witosa – udało się zebrać milionową armię. To są groby zwycięzców – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas apelu pamięci przed pomnikiem Poległych w 1920 r. na cmentarzu Powązkowskim.
Duda zwrócił uwagę, że uroczystości odbywają się pod pomnikiem Orląt Polskich, przy grobach żołnierzy, którzy polegli, broniąc Warszawy i Rzeczypospolitej, którzy polegli bijąc bolszewików w wielkiej Bitwie Warszawskiej tamtego 1920 r.
– Polegli za wolną Polskę, za Ojczyznę, polegli broniąc tego, co było dla nich ważne, o czym marzyli i o co wcześniej często walczyli, bo przecież Polska powróciła na mapę Europy i świata zaledwie dwa lata wcześniej, po 123, a częściowo 146 latach niebytu, zaborów, niewoli – przypomniał.
– Oni wiedzieli, co to znaczy urodzić się w niewoli, kiedy nie ma twojego kraju, dlatego wtedy – również na wezwanie Wincentego Witosa – udało się zebrać milionową armię. Szczególną, bo armię ludzi, którzy w większości przypadków trzymali wcześniej w rękach broń, którzy mieli doświadczenie bojowe, bo właśnie walczyli w I wojnie światowej, bardzo często wcieleni do armii zaborczych, ale byli to też często żołnierze polskich legionów – powiedział. – Potem wszyscy razem jako Wojsko Polskie stanęli, broniąc Ojczyzny przed bolszewicką nawałą, i obronili ją. To są groby zwycięzców – podkreślił.
AB, PAP