• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Kukurydza w cenie

Środa, 30 stycznia 2013 (19:27)

Zbiory kukurydzy były rekordowe, więc część ekspertów obawiała się nawet, że grozi nam zjawisko nadprodukcji i związane z tym spadki cen. Ale ziarno jest o ponad 20 proc. droższe niż przed rokiem.

 

Rolnicy zebrali ponad 3,5 mln ton ziarna, co było związane ze znacznym wzrostem areału ziemi przeznaczonego pod tę uprawę. Zimą wymarzła znaczna część ozimin, więc wiosną konieczne było dokonanie przesiewów. Część gruntów przeznaczono pod zboża jare, a część zajęła kukurydza. I stąd wzięły się rekordowe zbiory, wyższe o ponad milion ton od średniej z poprzednich sezonów. Dlatego rolnicy mieli uzasadnione obawy, że dobrze plonująca kukurydza będzie niestety po żniwach taniała, co będzie wynikało z dużej podaży, przewyższającej znacznie zapotrzebowanie na ziarno na krajowym rynku. Trudno zaś było też liczyć na to, że nadwyżki uda się korzystnie sprzedać za granicą.

Tymczasem producenci kukurydzy mają powody do zadowolenia, bo nie tylko mieli udane zbiory, ale i ceny skupu są wciąż wysokie. Ministerstwo rolnictwa informuje, że średnia cena skupu kukurydzy wynosi teraz około 920 zł za tonę, co oznacza, że w porównaniu z sytuacją sprzed roku ziarno jest o 23 proc. droższe.

Tak korzystna sytuacja na polskim rynku wynika przede wszystkim z tego, że nieudane były zbiory kukurydzy w innych regionach świata, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie uprawy zaatakowała gigantyczna susza. Także w Europie, zwłaszcza na Bałkanach, brak opadów spowodował znacznie niższe plony.

Według prognoz amerykańskiej agencji USDA zbiory kukurydzy w tym sezonie (2012/2013) wyniosą co prawda prawie 870 mln ton, co oznacza wzrost o 40 mln ton w porównaniu z poprzednim sezonem, ale w samych Stanach Zjednoczonych produkcja znacznie spadła – w 2011 roku amerykańscy farmerzy zebrali ponad 311 mln ton, a w poprzednim roku zbiory były o co najmniej 25 proc. niższe. Chiny, drugi na świecie producent, może się pochwalić zbiorami na poziomie 192 mln ton. W Argentynie i Brazylii przewidywany jest znaczny wzrost produkcji – łącznie z 80 do 88 mln ton (choć i tutaj susza może skorygować w dół te prognozy). Jednocześnie obserwowany jest wzrost konsumpcji kukurydzy, co też będzie miało wpływ na utrzymanie się wysokich cen na giełdach w USA i UE, a co za tym idzie – także w Polsce.

Tak więc rolnicy, którzy zmuszeni okolicznościami zasiali wiosną ubiegłego roku kukurydzę, zrobili dobry interes. Niewykluczone, że w tym roku będą kontynuowali tę produkcję. Trudno jest jednak przewidywać, jak duże będą zasiewy i potem zbiory ziarna w 2013 roku.

 

Krzysztof Losz