Dziś w „Naszym Dzienniku”
Polska krwią uświęcona
Sobota, 8 sierpnia 2020 (02:11)Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem i założycielem Radia Maryja, rozmawia Krzysztof Gajkowski.
Dziś zostanie otwarty Park Pamięci Narodowej „Zachowali się jak trzeba”. Przestrzeń ta upamiętnia polskich bohaterów, którzy oddali życie, ratując Żydów. Skąd pomysł na takie wyjątkowe miejsce?
– Park Pamięci Narodowej „Zachowali się jak trzeba” to owoc wielu lat pracy. Radio Maryja powstało w momencie, gdy coraz głośniej szerzono famę, jakoby Polacy byli antysemitami. Próby przyklejania nam tej łatki trwają do dziś. Nie byliśmy i nie możemy być na to obojętni. My nie jesteśmy ani antysemitami, ani też żadnymi innymi anty-Rosjanami, anty-Amerykanami. Pragniemy być przyjaciółmi wszystkich ludzi, a jedyne, czemu się sprzeciwiamy i na co się nie godzimy, to zło. Tę prawdę trzeba pokazywać i przypominać światu.
W Parku Pamięci znajduje się ponad 18,5 tysięcy nazwisk polskich bohaterów. Skąd ich znamy?
– Informacje o Polakach ratujących Żydów zaczęliśmy zbierać sześćdziesiąt lat po wojnie. W momencie, gdy wielu świadków już nie żyło i pamięć o wielu bohaterach zabrało ze sobą. Prosiliśmy naszych słuchaczy, by przesyłali do nas świadectwa Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Wiele osób odpowiedziało na nasze wezwanie. To pozwoliło nam opublikować książkę „Godni synowie naszego Narodu”.
Tych świadectw było tak dużo, nazwisk polskich bohaterów tak wiele, że nie godziło się, by pozostawić ich w niepamięci. Z tego powodu podczas budowy sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II przewidzieliśmy w nim kaplicę, w której znalazło się niemal 1200 nazwisk Polaków ratujących Żydów. Te osoby często nie mają grobów, pochowani są w anonimowych mogiłach, nie wiadomo gdzie, a tu wypisani na kamiennych tablicach nadal świadczą o tym, jak Polacy traktują swoich braci – ratują ich z narażeniem życia.
Tu można przyjść i zapalić świeczkę, pomodlić się w ich intencji i po prostu przypomnieć sobie ich bohaterskie, ale tragicznie zakończone losy. Za pomoc Żydom w Polsce groziła śmierć, ale oni się nie lękali wyciągnąć dłoni do potrzebujących.
Świadectw jednak jest znacznie więcej?
– Tych nazwisk znamy obecnie ponad 40 tysięcy. Po otwarciu kaplicy świadectwa o Polakach nadal do nas napływały. Z tego powodu otworzyliśmy Instytut „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, który te świadectwa weryfikuje. Tych ludzi należy uhonorować, dlatego postanowiliśmy przeznaczyć miejsce na Park Pamięci Narodowej. Nie chcemy być Narodem bez pamięci i tożsamości. Ci, którzy zapominają o swojej przeszłości, nie zbudują trwałej przyszłości i zginą. Dziś, gdy rozprzestrzenia się cywilizacja śmierci, antymiłości i nienawiści, my chcemy budować coś dobrego i wartościowego. Ludzi, którzy swoim życiem przypłacili za miłość do drugiego człowieka, za cywilizację chrześcijańską i uczciwą Polskę, chcemy należycie uhonorować.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym