Dziś w „Naszym Dzienniku”
Próba rozpicia Narodu
Czwartek, 6 sierpnia 2020 (02:05)Posłowie Koalicji Polskiej chcą ułatwić dostęp do alkoholu. Eksperci nie mają złudzeń. To doprowadzi do pogłębienia problemów alkoholowych wśród Polaków.
Projekt nowelizacji ustawy autorstwa Koalicji Polskiej (PSL i Kukiz’15) o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi trafił właśnie do komisji sejmowej. Parlamentarzyści chcą, aby sprzedaż alkoholu była możliwa również przez internet. Dziś przedsiębiorcy poza wyznaczonym punktem nie mogą sprzedawać napojów alkoholowych. W przeciwnym razie grozi im kara, a także utrata koncesji na minimum 3 lata. W czasie narodowej kwarantanny sprzedaż alkoholu znacząco spadła, co bardzo martwi posłów wnioskodawców. Ich projekt jest, jak sami uzasadniają, wyrazem troski o przemysł alkoholowy. – Głównym powodem złożenia tego projektu jest utrzymanie obrotów w branży handlowej – precyzuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Marek Sawicki, wiceprzewodniczący PSL.
Parlamentarzyści, którzy złożyli projekt, zapewniają tym samym, że wprowadzenie zmiany nie przyczyni się do zwiększenia liczby problemów alkoholowych w kraju. Czy aby na pewno? Projekt pod koniec lipca trafił do Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA). Jej stanowisko było w tej kwestii jednoznacznie negatywne. Na pomyśle parlamentarzystów suchej nitki nie pozostawia ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. – To tragiczne, haniebne i skrajnie nieodpowiedzialne koncepcje – komentuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. bp Bronakowski. Biskup nie ma wątpliwości, że nowe uregulowania zdecydowanie przyczyniłyby się do pogłębienia problemów alkoholowych wśród Polaków.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym