• Sobota, 15 sierpnia 2020

    imieniny: Marii, Napoleona, Stelli

Jeden cel, jeden duch

Piątek, 31 lipca 2020 (20:02)

Ks. bp Józef Guzdek przewodniczył Mszy św. w przeddzień 76. rocznicy wybuchu Powstania . W homilii podkreślił, że od wybuchu Powstania Warszawskiego mija 76 lat, ale wciąż gromadzimy się w przeddzień rocznicy, „aby oddać hołd i polecić Bożemu Miłosierdziu poległych i zmarłych uczestników heroicznego zrywu »nieujarzmionego miasta«”.

Z uwagi na zagrożenie epidemiczne Eucharystia sprawowana była w katedrze polowej, a nie jak co roku pod pomnikiem Powstania Warszawskiego.

Zwracając się do weteranów walk powstańczych, ksiądz biskup powiedział, że ich czyny „nadal są powodem podziwu i zdumienia”. – Nie nam opowiadać o wydarzeniach sprzed 76 lat. Trzeba raczej słuchać relacji ostatnich żyjących uczestników powstańczego zrywu i utrwalonych wspomnień tych, którzy już odeszli na wieczną wartę. Wasze słowa mają szczególną moc. Nie sposób z nimi dyskutować – mówił. Przywołując świadectwo jednej z uczestniczek, powiedział, że „mieszkańcy stolicy nie chcieli umierać na kolanach”.

Ksiądz bp Józef Guzdek wskazywał, że „powstańczy czyn niesie przesłanie dla kolejnych pokoleń Polaków o bezcennej wartości, jaką jest wolność”. – Ten heroiczny zryw ma moc zobowiązania. Gen wolności był przekazywany z pokolenia na pokolenie, aż wreszcie staliśmy się niepodległym, suwerennym państwem – akcentował duchowny.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że „latem 1944 roku Warszawa była wspólnym domem dla jej mieszkańców”, a „heroiczna, trwająca ponad dwa miesiące walka z przeważającymi siłami niemieckiego okupanta była możliwa dzięki niezwykłej umiejętności współdziałania”.

– W pamiętnych sierpniowych dniach wszyscy stanowili jedną wielką rodzinę. Jeden cel, jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich mieszkańców stolicy. Dziś Ojczyzna woła nie o daninę krwi i męczeństwo, ale domaga się naszej uczciwej pracy, poświęcenia i ofiary dla dobra wspólnego – zwrócił uwagę ks. bp Guzdek. Dodał, że „pomyślności Narodu i państwa nie jest w stanie zabezpieczyć nawet największy geniusz lub najlepszy sojusz”. – Nade wszystko potrzebne są jedność i współpraca wszystkich dzieci umiłowanej Matki, jaką jest Ojczyzna – zaznaczył.

Zdaniem ordynariusza wojskowego „nadszedł czas, aby rozbroić nasze serca i zapanować nad językiem”. – Tylko słowa mądre, wypowiadane odpowiedzialnie i bez emocji, zgodne z prawdą przyczynią się do budowania mostów zgody i pojednania. Tylko razem możemy wytyczać wspólne cele z nadzieją na budowanie lepszego jutra. Tego domagają się od nas Powstańcy, którzy przelewali krew za naszą umiłowaną Ojczyznę. To jest ich testament – przekonywał.

Na koniec zaapelował o jedność i wzajemne przebaczenie. – Odwagi! Nie bójmy się wyciągnąć ręki w stronę drugiego człowieka! Pojednanie i przebaczenie są dowodem i potwierdzeniem nie słabości, ale wielkiej siły. Bóg, który jest Miłością, niech tak przemieni nasze serca, abyśmy dla wielu byli źródłem zdumienia i podziwu! – zachęcił ks. bp Józef Guzdek.

We Mszy św. uczestniczyli prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, prezes PiS Jarosław Kaczyński, parlamentarzyści, prezesi Światowego Związku Żołnierzy AK i Związku Powstańców Warszawskich, generałowie WP i funkcjonariusze służb mundurowych.

Wspólna modlitwa zgromadziła też harcerzy biorących udział w zlocie z okazji obchodów, przedstawicieli grup rekonstrukcyjnych.

JG, KAI