• Sobota, 15 sierpnia 2020

    imieniny: Marii, Napoleona, Stelli

Start 22 sierpnia. I 30 kolejek!

Piątek, 24 lipca 2020 (21:35)

Nowy sezon piłkarskiej ekstraklasy rozpocznie się 22-23 sierpnia i będzie liczył – uwaga! – nie 37, a 30 kolejek, co oznacza, że obędzie się bez podziału tabeli na grupy mistrzowską i spadkową.

Decyzję taką podjął dziś zarząd PZPN. Była ona konsekwencją pandemicznej przerwy i koniecznego przedłużenia minionych rozgrywek. Zakończyły się one dopiero w niedzielę i były najdłuższymi w historii. Z powodu wybuchu pandemii rozgrywki przez pewien czas stały pod znakiem zapytania, na szczęście udało się je szczęśliwie dograć do ostatniej, 37. kolejki, co można i trzeba upatrywać za spory sukces, szczególnie że od pewnego momentu piłkarzom towarzyszyli kibice na trybunach.

Nowy sezon ma już wyglądać inaczej, z kilku powodów. Pierwszym, naturalnym, będzie wyjątkowo krótka przerwa między kampaniami 2019/2020 i 2020/2021, drugim – fakt, iż od sezonu 2021/2022 najwyższa klasa rozgrywek będzie liczyć 18 zespołów, a trzecim – mistrzostwa Europy, które przeniesiono na przyszły rok, a przez które trzeba będzie zmagania zakończyć wcześniej niż zazwyczaj. PZPN postanowił, iż w kolejnych rozgrywkach odejdzie już od formuły z 37 kolejkami i podziałem tabeli na grupy: mistrzowską i spadkową. Odbędzie się 30 kolejek. Pierwsza 22-23 sierpnia, a ostatnia 16 maja 2021 roku. W całym sezonie zaplanowano jedynie dwie kolejki w środku tygodnia (20/21 kwietnia oraz 11/12 maja 2021 roku) oraz wstępnie dwanaście kolejek z nielubianymi przez piłkarzy i kibiców meczami w poniedziałki. Pozostałe terminy w środku tygodnia zostały przeznaczone dla rozgrywek Pucharu Polski oraz rozgrywek UEFA.

Jako że od sezonu 2021/2022 w rozgrywkach ekstraklasy uczestniczyć będzie 18 drużyn, po zakończeniu najbliższego z ekstraklasy i 1. ligi spadnie tylko jedna drużyna.

Zarząd PZPN postanowił dziś również, że w nowej kampanii w rozgrywkach ekstraklasy, 1. ligi, 2. ligi oraz Pucharu Polski drużyny będą mogły dokonywać w trakcie gry pięciu zmian piłkarzy – i będą one mogły mieć miejsce w trakcie nie więcej niż trzech przerw w grze oraz w przerwie między pierwszą a drugą połową. Teoretycznie taki przepis mógł być wprowadzony już w ostatnim sezonie, po wznowieniu rywalizacji po przerwie pandemicznej. Możliwość taką dopuściły bowiem FIFA i UEFA, skorzystały z niej m.in. liga angielska, niemiecka i włoska. PZPN i prezes Zbigniew Boniek opowiedzieli się jednak przeciw nagłej zmianie, ale teraz dojrzeli najwyraźniej plusy takiego rozwiązania.


Futbolowa centrala zatwierdziła dziś też kolejny element „Pakietu pomocowego dla polskiej piłki”. Łączna wysokość wsparcia finansowego dla klubów ekstraklasy, pierwszej, drugiej i trzeciej ligi w sezonie 2020/2021 wyniesie około 50 mln zł. – Już wcześniej przedstawiliśmy nasz plan, który zakłada ponad 116 mln zł dla polskiej piłki. Teraz nadszedł moment realizacji na szczeblu centralnym. Największe zasoby finansowe będą płynęły bezpośrednio do klubów. Prawie 50 mln jest podzielonych na poszczególne płatności: około 30 mln trafi do klubów PKO BP Ekstraklasy, blisko 10 mln do drużyn Fortuna 1. ligi, około 6 mln zasili kluby drugiej ligi, a prawie 4 mln trafią do zespołów z trzeciej ligi. Jesteśmy przekonani, że taki zastrzyk finansowy pomoże całemu środowisku piłkarskiemu i wspólnie poradzimy sobie z obecną, trudną sytuacją, spowodowaną COVID-19 – powiedział Maciej Sawicki, sekretarz generalny PZPN, cytowany na stronie związku.

Każdy z klubów ekstraklasy otrzyma z tego tytułu 1 mln 843 tys. zł, pierwszej ligi 527 tys. zł, drugiej – 289 tys. zł, a trzeciej – 46 tys. zł.

Piotr Skrobisz