• Piątek, 14 sierpnia 2020

    imieniny: Maksymiliana, Alfreda

Miliony dla klubów

Wtorek, 21 lipca 2020 (14:43)

Kluby piłkarskiej ekstraklasy otrzymają za miniony sezon rekordową w historii sumę 225 mln złotych. Najwięcej, bo aż 31,3 mln zł trafi na konto mistrza kraju, Legii Warszawa.

Pieniądze te, przekazywane przez prowadzącą rozgrywki w najwyższej klasie rozgrywkowej spółkę Ekstraklasa, pochodzą z tytułu scentralizowanych praw mediowych i marketingowych. Zostaną rozdysponowane według nowych zasad. 44 proc. z całej sumy będzie podzielone między kluby po równo. Przy pozostałej części zostanie uwzględnionych kilka czynników: 20 proc. za miejsce w rankingu historycznym, 18 proc. za miejsce w tabeli na koniec sezonu, 14 proc. dla czterech drużyn występujących w europejskich pucharach, a 0,5 proc. dla klubów z dolnej „ósemki” (opłata solidarnościowa). Wsparcie w wysokości 1 proc. (do podziału) otrzymają również trzej spadkowicze, z kolei kwotę na szkolenie młodych talentów zwiększono do 17 mln zł rocznie, co stanowi 2,5 proc. dzielonych środków.

A te środki będą wyjątkowo wysokie. 225 mln zł to bowiem rekord absolutny, aż o 45 proc. więcej niż w ubiegłym, wówczas rekordowym sezonie. Najmocniej odczuje to Legia. Rok temu, za zajęcie drugiego miejsca, otrzymała bowiem 15,89 mln zł, teraz za mistrzostwo 31,3 mln zł, niemal dwukrotnie więcej. Bardzo znaczące sumy trafią też w tym roku do pozostałych pucharowiczów. Lech Poznań, który zakończył rywalizację na drugim miejscu, dostanie 26,45 mln zł, a trzeci Piast Gliwice 20,9 mln zł, czyli o 5,66 mln zł więcej niż rok wcześniej otrzymał za tytuł mistrzowski.

Czwarta Lechia Gdańsk zarobi już wyraźnie mniej, bo 15,05 mln zł. Może jednak wzbogacić się jeszcze o dodatkowe 3,15 mln zł, bo na tyle Ekstraklasa S.A. wyceniła triumf w Pucharze Polski. A w finale tegoż Lechia zmierzy się z Cracovią Kraków.

12 klubów ekstraklasy otrzyma przeszło 10 mln zł – jedni zdecydowanie, inni niewiele ponad tę granicę, ale jednak. Tylko piątka zainkasuje nieco mniej – Raków Częstochowa, Wisła Płock oraz spadkowicze, Arka Gdynia, Korona Kielce i ŁKS Łódź. Przykład Rakowa pokazuje, jakie znaczenie w rozdzielaniu środków odgrywa tzw. ranking historyczny. Częstochowianie w tabeli uplasowali się przed Zagłębiem Lubin, lecz otrzymają o przeszło 3,5 mln zł mniej. Czemu? Bo ich ranking historyczny wyceniono na 0,59 mln zł, zaś „Miedziowych” na 3,75 mln zł.

– Już na początku sezonu cieszyliśmy się z poziomu umów z nadawcami i sponsorami oraz oczekiwanych wysokich wypłat dla klubów. Nie spodziewaliśmy się jednak, że w trakcie sezonu przyjdzie nam stoczyć prawdziwy bój w obronie tych budżetów. Rekordowe środki, które wypłacamy obecnie klubom, to swego rodzaju nagroda za ogromny wysiłek włożony we wznowienie i dokończenie rozgrywek po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Mamy bowiem za sobą bardzo ciężki okres, kiedy w wyniku epidemii COVID-19 w marcu rozgrywki zostały zawieszone, a w konsekwencji możliwość realizacji kontraktów z naszymi partnerami stanęła pod dużym znakiem zapytania – przyznał Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy S.A., dodając, iż „możemy być dumni, że potrafiliśmy się wspólnie zmobilizować i podjąć skuteczne kroki mimo niezwykle trudnej sytuacji i konieczności działania w warunkach bardzo dużej niepewności”. – Pozwoliło nam to z sukcesem i, co najważniejsze, w zdrowiu rozstrzygnąć wyniki sezonu na boisku – podkreślił.

Piotr Skrobisz