• Sobota, 23 maja 2026

    imieniny: Iwony, Dezyderiusza

Konieczna równowaga w mediach

Poniedziałek, 13 lipca 2020 (08:54)

Sztab kandydata KO Rafała Trzaskowskiego czasami był bardziej w mediach niż w samym sztabie – ocenił szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, pytany o wyniki exit poll niedzielnych wyborów.

Według sondażu exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsat popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda w drugiej turze wyborów prezydenckich uzyskał 50,4 proc. głosów, a kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc.

– Jestem przekonany, że ten wynik, o którym właśnie się dowiedzieliśmy, znajdzie swoje potwierdzenie w oficjalnych danych PKW – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami minister sprawiedliwości, szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Jego zdaniem prezydentura Andrzeja Dudy była „bardzo udana”. – To było pięć lat ciężkiej pracy pana prezydenta, który przejechał całą Polskę wzdłuż i wszerz dosłownie – mówił. Podkreślił, że kampanii towarzyszyła „ogromna dysproporcja medialna”. – I ta narracja znacznej części mediów komercyjnych sprawiała, że sztab kandydata bardziej był w tych mediach niż stricte w sztabie – ocenił.

– Gdyby w Polsce była większa równowaga w mediach, myślę, że II tury w ogóle by nie było; jeżeli mówimy o demokracji, to demokracja wymaga równowagi – podkreślił szef MS. Ziobro dodał, że to, o czym mówiła małżonka prezydenta Agata Kornhauser-Duda, powinno „dać do myślenia” części dziennikarzy.

Dopytywany, czy jego zdaniem wynik exit poll utrzyma się do poniedziałkowego ranka, Ziobro podkreślił, że patrzy na doświadczenie sprzed dwóch tygodni z I tury. – Wtedy też mieliśmy okazję poznać wynik; ten wynik zmienił się na korzyść prezydenta Dudy. Demokracja rozstrzygnie. Bądźmy cierpliwi – powiedział.

Pytany o ocenę wyniku Rafała Trzaskowskiego i szanse na to, że będzie nowym liderem PO, Ziobro podkreślił, że polityka „ma to do siebie, że każda demokratyczna procedura wyborcza redefiniuje często sytuację wewnątrz konkretnej partii politycznej”. – To bardziej zmartwienie pana Budki niż moje – powiedział.

Na pytanie, czy nie boi się protestów wyborczych i wątpliwości, co do zgodnego z prawem przebiegu wyborów, szef MS odparł: „świat należy do odważnych”.

– Nie należy się bać, tylko trzeba wierzyć w wyznawane wartości i w ciężką pracę – taka też była prezydentura pana Andrzeja Dudy, więc jestem spokojny. Cokolwiek by się zdarzyło, wierzę w mechanizmy demokracji. Polska jest już dojrzałą demokracją – powiedział szef Ministerstwa Sprawiedliwości.

 

 

AB, PAP