Pielgrzymkowe wspomnienia
Niedziela, 12 lipca 2020 (21:30)„Nasza doroczna jasnogórska pielgrzymka Rodziny Radia Maryja służy temu, żeby człowiek całkowicie poddał się Panu Bogu, a najlepszym nauczycielem tego jest Maryja” – wskazuje ks. bp Edward Frankowski.
Jak co roku w lipcu do stóp Jasnogórskiej Pani pielgrzymowała licznie Rodzina Radia Maryja. Doroczna, 29. pielgrzymka w tym roku, ze względu na epidemię koronawirusa, została ograniczona do jednego dnia przy jednoczesnym zachowaniu wszelkich środków sanitarnych. Pomimo tego wierni licznie zgromadzili się, by wspólnie modlić się i dziękować Panu Bogu przez ręce Maryi za dar Radia Maryja, Telewizji Trwam i „Naszego Dziennika”.
W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. bp Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej, podkreślał niezwykle ważną rolę radia. – Radio Maryja i inne dzieła założone przez o. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja, akcentują patriotyzm, który promuje Naród polski. To jest patriotyzm bardzo zdrowy, miłujący Ojczyznę, jej kulturę i historię – podkreślał.
Ks. bp Edward Frankowski, biskup senior diecezji sandomierskiej, wskazywał, że „nasza doroczna jasnogórska pielgrzymka służy temu, żeby człowiek całkowicie poddał się Panu Bogu, a najlepszym nauczycielem tego jest Maryja. Ona ciągle nam przypomina: „Czyń wszystko, cokolwiek każe Ci mój Syn”. I to jest wielkie dzieło pielgrzymowania Radia Maryja, które systematycznie katechizuje, rozmadla, otwiera na problemy Boże i ludzkie, otwiera człowieka na wszystko, żeby był on pożyteczny, żeby z tego była wielka chwała Boża, pożytek dla ludzi, własne uświęcenie, a w tym także i radość”.
Obecny na pielgrzymce był także ks. prał. Marian Kopko, kustosz sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dzielił się, jak wielką radość czuje z obecności na Jasnej Górze. – Na lipcowe jasnogórskie pielgrzymki Radia Maryja nasz autokar jest zawsze wypełniony pątnikami nie tylko z Krzeszowa, ale również z Jeleniej Góry i Kamiennej Góry. Chcemy w ten sposób wielbić Pana Boga przez wstawiennictwo Maryi. Radio Maryja, Telewizja Trwam, lektura „Naszego Dziennika” są dla mnie wielkim natchnieniem do dalszej dobrej posługi kapłańskiej. Widzę, ile dobra czynią te dzieła dla innych ludzi. Jestem ogromnie wdzięczny Ojcu Dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi, jego współpracownikom, kierownictwu „Naszego Dziennika” za wielką życzliwość i pomoc okazywaną krzeszowskiemu sanktuarium”.
Pośród śpiewu, modlitw i wzajemnej życzliwości pątnicy doświadczali prawdziwej wspólnoty; pomimo niesprzyjających warunków pogodowych radość nie gasła. Pan Leszek, współzałożyciel Koła Radia Maryja przy parafii św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu, wspominał, że choć kołem kierują już teraz inne osoby, to jednak nadal ze swoją małżonką Stefanią angażuje się w różne inicjatywy podejmowane przez odpowiedzialnych za koło, przez Radio Maryja i Telewizję Trwam, a „Nasz Dziennik” jest jego podstawowym codziennym pismem.
O cennych owocach wspólnego pielgrzymowania Rodziny Radia Maryja mówił także pan Jerzy z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łozinie. – Zawsze staram się uczestniczyć w jasnogórskich i toruńskich pielgrzymkach Rodziny Radia Maryja. Przesłania z nich wynikające są dla mnie wyzwaniami – mówił.
Z kolei pan Marek z Koła Przyjaciół Radia Maryja przy parafii Świętych Erazma i Pankracego w Jeleniej Górze mówił, że zawsze stara się „uczestniczyć w lipcowej pielgrzymce na Jasną Górę i w tej grudniowej – do Torunia. Dla mnie jest to niezwykłe modlitewne i patriotyczne przeżycie, to także obowiązek” – wskazywał.
Wszyscy zgodnie potwierdzają, że pielgrzymki Rodziny Radia Maryja jednoczą, dają uczestnikom poczucie wspólnoty, a czuwanie przy Maryi umacnia wiarę.
Do zobaczenia w przyszłym roku!
Marek Zygmunt