• Sobota, 23 maja 2026

    imieniny: Iwony, Dezyderiusza

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Opowiedzmy się za wartościami

Czwartek, 25 czerwca 2020 (02:09)

Najbliższa niedziela jest handlowa. Pracodawcy układają grafiki tak, żeby utrudnić pracownikom handlu udział w wyborach

Do związków zawodowych docierają informacje, że wielu pracodawcom zależy na tym, aby doszło do zmiany prezydenta, i na odebraniu dużej części rozwiązań socjalnych. – Tak się złożyło, że najbliższa niedziela – kiedy odbywają się wybory – jest handlowa. To jeden z siedmiu dni w 2020 r., kiedy sklepy są otwarte. Dowiadujemy się, że właściciele sklepów i sieci tak układają dyżury w pracy, aby pracownicy mieli utrudnioną możliwość głosowania. W wielu placówkach do pracy muszą przyjść wszyscy pracownicy. W ten sposób zatrudniający chcą przyczynić się do zmiany na urzędzie prezydenta – podnosi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ ,,Solidarność„.

Przewodniczący Alfred Bujara w rozmowie z ”Naszym Dziennikiem„ zwraca uwagę, że najbliższe wybory prezydenckie będą kluczowe dla pracowników wielu branż. Wtedy rozstrzygnie się też to, czy zachowają oni prawa, które nabyli. – Niestety, przedsiębiorcy w Polsce są mało życzliwi wobec swoich pracowników. Robią dla nich tylko to, do czego zmusza ich prawo. Okazało się, że można więcej płacić pracownikom, bo wzrosła płaca minimalna. Wolne niedziele są możliwe, bo tak wynika z ustawy. Pracodawców nie interesowało to, że ludzie chcą wypocząć i spędzać czas z rodziną – zwraca uwagę Bujara.

W tej sytuacji konieczne jest mobilizowanie się całego społeczeństwa i liczne pój-ście do urn. – Dlatego teraz prosimy: mobilizujmy się, naszych przyjaciół i rodziny i idźmy na wybory – apeluje Bujara.

Alfred Bujara apeluje nie tylko do pracowników handlu o wzięcie udziału w głosowaniu. – Rozstrzygnijmy wybór prezydenta w I turze. Czeka nas kryzys gospodarczy, a pracodawcy jak zwykle będą starali się przerzucić koszty tego kryzysu na pracowników. Już dziś jest to widoczne w wielu sieciach handlowych. Aby móc się przed tym bronić, wsparcie prezydenta będzie nam bardzo potrzebne. Prezydenta, który stoi po stronie pracowników, a nie międzynarodowych korporacji. Takim prezydentem jest Andrzej Duda. Udowodnił to przez ostatnie 5 lat – akcentuje przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ ”Solidarność„.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej ”Naszego Dziennika„.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk