Dziś w „Naszym Dzienniku”
Obozowe piekło Polaków
Poniedziałek, 15 czerwca 2020 (02:09)Prezydent Andrzej Duda uczcił 80. rocznicę pierwszej deportacji Polaków do KL Auschwitz.
To właśnie w pierwszych latach funkcjonowania niemieckiego obozu koncentracyjnego polscy patrioci stanowili zdecydowaną większość przetrzymywanych, męczonych i mordowanych tu więźniów. 14 czerwca 1940 r. Niemcy w pierwszym transporcie do obozu zesłali 728 osób zaangażowanych w działalność niepodległościową i przedstawicieli polskich elit. Przewieziono ich z więzienia w Tarnowie. Wczoraj obchodziliśmy 80. rocznicę tych dramatycznych wydarzeń pod Patronatem Narodowym Prezydenta RP oraz Honorowym Patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty na torach obok budynku dawnego Monopolu Tytoniowego w Oświęcimiu. To na te tory wtoczył się pociąg z Tarnowa z pierwszymi Polakami deportowanymi przez Niemców do Auschwitz. W tym miejscu skończył on bieg. – 80 lat temu przyjechali tu jako więźniowie polityczni, jako jedni z pierwszych więźniów niemieckiego, nazistowskiego obozu koncentracyjnego – przypomniał.
Andrzej Duda podkreślił, że ziemia ta jest „przesiąknięta krwią i wysypana popiołem ze spalonych ludzkich ciał”. – Ziemia, która woła o pamięć, ziemia, która woła także o to, byśmy nigdy nie zapomnieli, by nigdy coś takiego się nie wydarzyło. Żeby już żaden człowiek, jeśli w ogóle można wobec tamtych oprawców użyć takiego określenia, nie ważył się nigdzie w przestrzeni całego świata wyrządzić drugiemu człowiekowi takiego bezmiaru niewyobrażalnego zła, cierpienia, okrucieństwa – mówił.
Zaznaczył jednocześnie, że wśród tego bezmiaru okrucieństwa było także i bohaterstwo, i świętość. Wspomniał m.in. o rotmistrzu Witoldzie Pileckim i św. Maksymilianie Marii Kolbem. – To św. Maksymilian Maria Kolbe, który życie tutaj oddał, czyniąc dobro drugiemu człowiekowi po to, by ten mógł wrócić do domu. I jeżeli ktoś pyta, czy warto było, to niech ma świadomość tego, że ten człowiek, któremu Maksymilian uratował życie, za którego swoje życie oddał, przeżył piekło Auschwitz, wyszedł stąd i wrócił do normalnego życia – wskazał.
14 czerwca jest w całej Polsce obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. – Niech trwa po wieczne czasy wieczna pamięć pomordowanych i poległych. Cześć i chwała bohaterom. Cześć ich pamięci – powiedział prezydent.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym