Dbajmy o słowo
Sobota, 13 czerwca 2020 (15:44)Ojciec Krzysztof Bobak OFM, dyrektor LO Franciszkanów w Wieliczce, w dniu wspomnienia św. Antoniego z Padwy sprawował w sanktuarium Bożego Miłosierdzia Mszę św. w intencji wychowawców, profesorów, rodziców, uczniów i absolwentów franciszkańskiej szkoły.
W homilii o. Bobak zauważył, że w dzisiejszej Ewangelii Chrystus pragnie zwrócić nam uwagę na „słowo”. – Warto sobie dzisiaj zadać pytanie: jaką wartość we współczesnym świecie ma słowo? Jak ja dzisiaj operuję słowem we współczesnym czasie? Do czego dzisiaj służy nam słowo? – powiedział i dodał, że w Piśmie Świętym podkreślana jest wartość słowa. – Świat został stworzony przez Pana Boga przez słowo. Rzekł Bóg i stało się.
Bóg daje człowiekowi Dekalog, dziesięć słów, które obowiązują do dzisiaj. To, co najistotniejsze, to „słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami”. Bóg w historii mówi do człowieka przez słowo Boże. My komunikujemy się z Bogiem przez słowo, przez modlitwę, przez prośbę, przez błaganie i przez dziękczynienie. Człowiek z człowiekiem komunikuje się słowem. Jak więc ważną rolę w życiu człowieka odgrywa słowo – zauważał franciszkanin.
Kaznodzieja podkreślał, że w historii naszego Narodu słowo zawsze miało bardzo wielką wartość. Świadczyło o honorze człowieka, o jego wartości. – Nie musiało być spisane. Wystarczyło, że zostało tylko wypowiedziane i wtedy miało wartość wiążącą – przypomniał.
Kapłan postawił pytania: – A jaką wartość dzisiaj ma słowo? I do czego nam dzisiaj służy słowo? Czy ja, człowiek XXI wieku, biorę odpowiedzialność za słowo, które wypowiadam? Czy ja, człowiek XXI wieku, odpowiadam honorem za słowo, które wypowiadam? Ileż dzisiaj słyszymy różnych słów, często trudnych, niepotrzebnych. Słów kłamstwa, oszczerstwa, obłudy i fake newsów. Słowa pełne wulgaryzmów, przekleństw, słów rzucanych na wiatr, słów niespełnionych obietnic. Słowa, które ranią niejednokrotnie bardziej niż nóż – mówił.
– Nie zapominajmy o tym, że słowo pochodzi od Boga – kontynuował o. Bobak. – Że słowo ma wielką wartość i że słowo może uleczyć, ale słowo może również zranić. I najbardziej rani tych, od których pochodzi, a którzy są nam bliscy. Dlatego dbajmy dzisiaj o to nasze słowo, aby ono było właściwie skierowane do drugiego człowieka. Aby przynosiło radość i pokój serca. Aby rzeczywiście słowo dzisiaj było pełne honoru i odpowiedzialności za nie. Abyśmy nie rzucali słów na wiatr. Abyśmy bezpodstawnie nie oskarżali.
Kończąc homilię, kapłan zaapelował: - Dbajmy, drodzy, o to, aby nasze słowo było słowem, które niesie radość, miłość, życzliwość i otwartość na Boga i drugiego człowieka we współczesnym świecie.