6 czerwca otwarcie kaplicy relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki
Środa, 3 czerwca 2020 (21:49)Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się 6 czerwca o godz. 10.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.
W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. różaniec ks. Jerzego, złoty medalik, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem „Solidarność”, orzełka czy zdjęcie z Mszy św. za Ojczyznę.
W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Kapłan pochowany został przy kościele św. Stanisława Kostki, w którym w latach 80. ubiegłego wieku sprawował Msze św. za Ojczyznę.
W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ks. prałat Teofil Bogucki, niedługo po męczeńskiej śmierci ks. Jerzego. W 2004 roku staraniem kolejnego proboszcza, ks. Zygmunta Malackiego, muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.
W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste ks. Popiełuszki, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.
Autorzy ekspozycji przedstawiają go jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.
Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią. Są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.
Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.
Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego, noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.
Od 1984 roku do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie – poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.
Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in. w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.
Kult kapelana „Solidarności” rozprzestrzenia się także za granicą – jego relikwie obecne są w 460 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Od 1984 roku, czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.
W Polsce są już 52 szkoły, którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.
Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. „Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy” – wspomina Paweł Kęska.
Zdaniem badacza, ks. Popiełuszko jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że nie przeprowadzono kwerend w różnych archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące jego działalności oraz tego, jak była na bieżąco oceniana.