• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Przyjdź światłości sumień

Niedziela, 31 maja 2020 (22:46)

W niedzielę Zesłania Ducha Mszy Świętej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przewodniczył ks. bp dr Piotr Greger, biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej.

Jak zauważył w homilii ks. bp dr Piotr Greger, historia zbawienia to czas wypełniania Bożych obietnic. – Już na początku tej historii zarania dziejów ludzkich, po grzechu pierwszym rodziców, mamy pierwszą Bożą obietnicę. Tak zwana protoewangelia, która zapowiada ostateczne zwycięstwo dobra nad złem, łaski nad grzechem, pomimo upadku Adama i Ewy. Potem przychodzi czas Bożej obietnicy wobec narodu Bożego wybrania, który przeżywa trudny czas niewoli egipskiej. I ta obietnica się spełniła: wychodzą, idą przez pustynię, zmierzają i przychodzą do obiecanej ziemi Kanaan. Potem przychodzi czas Bożej obietnicy mówiącej o tym, że na ten świat przyjdzie Boży Syn, co wyraża między innymi prorok Izajasz: „Oto Panna pocznie i porodzi syna i nazwie go imieniem Emmanuel” – mówił ks. bp dr Piotr Greger. – A potem ten Boży Syn podczas swojej publicznej działalności zapowiada, co się z nim stanie: „Syn człowieczy musi wiele wycierpieć. Będzie odrzucony przez starszyzny arcykapłanów i uczonych w Piśmie. Zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Po zmartwychwstaniu Chrystus uzasadnia uczniom konieczność swojego powrotu do Ojca, jednocześnie zapowiadając posłanie Ducha Świętego – dodał kaznodzieja. Zauważył, że dzisiejsza uroczystość Zesłania Ducha Świętego nie jest żadnym przypadkiem. 

– Czy komuś takiemu, kto zawsze dotrzymuje słowa można nie wierzyć? Czy dokonana przez Bożego Syna ofiara za grzechy całego świata jest niewystarczająca? Co Bóg musiałby jeszcze uczynić, aby dla ludzkości stać się bardziej wiarygodnym? – stawiał pytania ks. bp Greger.

Biskup podkreślił, że Bóg zapowiada i wypełnia. – Słowa obietnicy zawsze dotrzymuje – zaznaczył.

W dalszej części homilii ks. bp Greger wyjaśnił, co nam daje i o czym nas zapewnia spełniona obietnica Zesłania Ducha Świętego, a także po co i do czego nam to wydarzenie jest potrzebne. 

Jak mówił, pierwszym darem Zmartwychwstałego Pana jest pokój i dar ten jest ściśle związany z osobą Ducha Świętego. W Wieczerniku bowiem powiedział: „Weźmijce Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. – To są słowa, które Kościół rozumie i przyjmuje jako początek wielkiej historii tajemnicy sakramentu pokuty i pojednania i po dzisiejszy dzień jego sprawowanie, bez względu na formę, ten sakrament zawsze przebiega drogą kolejnych pięciu warunków spowiedzi – wyjaśnił.  

Biskup pomocniczy diecezji Bielsko-Żywieckiej mówił, jak ma wyglądać rachunek sumienia. Podkreślał, że nie ma to być „rachunek z grzechów czy z książeczki”, ale rachunek sumienia. Ta praktyka – jak mówił – ma być owocem współpracy z Bożą łaską.

– Cieszymy się, że coraz bardziej otwiera się przed nami perspektywa możliwości regularnego przystępowania do sakramentu pokuty, za czym wielu już tęskni. Ale przygotowując się do niego i także w czasie wieczornej modlitwy, kiedy próbujemy wszystko podsumować, skoncentrujmy uwagę na rachunku sumienia. Nie w tym rzecz, aby coś szukać na siłę, ale dobrze przeprowadzony rachunek sumienia ma wzbudzić w nas poczucie żalu, a potem postanowienie poprawy. Chodzi o to, abyśmy stanęli zawsze przed Bogiem w całej prawdzie o sobie, z tym, co w nas dobre i w tym co złe – powiedział, jednocześnie przypominając, że na mocy nowych regulacji prawnych, mamy od wczoraj coraz większą możliwość gromadzenia się w świątyniach. 

Małgorzata Pabis