• Niedziela, 24 maja 2026

    imieniny: Zuzanny, Joanny, Mileny

Dziś w „Naszym Dzienniku”

To było ludobójstwo

Czwartek, 28 maja 2020 (02:13)

Polacy w Stanach Zjednoczonych apelują o zmianę rezolucji Senatu USA upamiętniającej mord katyński. Żądają przywrócenia określenia „ludobójstwo”

W 80. rocznicę zbrodni katyńskiej Polonia amerykańska przygotowała projekt rezolucji, który skierowała do swoich senatorów w wielu stanach USA. Precyzyjnie dokumentował on, dlaczego w świetle dzisiejszej wiedzy i prawa międzynarodowego spełnia wszystkie znamiona ludobójstwa.

Rezolucja została wprowadzona do senackiej komisji stosunków zagranicznych przez senatorów: Boba Menendeza, Jima Rischa i Dicka Durbina 7 maja br. Obecnie jest ona znana jako „S. Res. 566”.
Niestety, w projekcie rezolucji senatorowie USA wprowadzili niepokojące zmiany. W związku z nimi Koalicja Amerykanów Polskiego Pochodzenia (ang. Coalition of Polish Americans – CPA) wystąpiła z apelem o wprowadzenie istotnych poprawek do dokumentu. Sygnatariusze apelu podkreślają, że konieczne jest, aby zbrodnia katyńska została nazwana uczciwie i właściwie. Pragną, aby w rezolucji – zgodnie z jej pierwotnym projektem – znalazł się zapis podkreślający, iż systematyczne masowe morderstwa Polaków, przeprowadzane na podstawie zarządzenia wydanego przez sowieckie Biuro Polityczne z 5 marca 1940 r., były ludobójstwem. W swoim obecnym brzmieniu akt ten może legitymizować narrację narzucaną przez współczesną Rosję. – Ten język ma wszystkie znamiona rewizjonizmu historycznego Rosji Radzieckiej i Putina, polegającego na zaprzeczaniu, ukrywaniu i wypaczaniu prawdy o Katyniu i sowieckim ludobójstwie Narodu Polskiego. Kongres USA, lider wolnego świata, nie może przyczyniać się do takich celów – zwraca uwagę Andrzej Burghardt, współautor listu.

– Należy się pochwała tej Polonii, która jest nastawiona niepodległościowo i propaństwowo, że wystąpiła z taką inicjatywą rezolucji, że monitoruje sytuację związaną z jej przyjęciem – zaznacza prof. Wiesław Wysocki, historyk. 

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Maciej Stanisławski