W Vikersund Stoch piąty
Sobota, 26 stycznia 2013 (20:03)Kamil Stoch zajął piąte, a Piotr Żyła szóste miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Vikersund. Zwyciężył lider klasyfikacji generalnej Austriak Gregor Schlierenzauer, odnosząc 46. zwycięstwo w karierze.
Drugi był czterokrotny złoty medalista olimpijski Szwajcar Simon Ammann, a trzeci Słoweniec Robert Kranjec. Maciej Kot uplasował się na 16. pozycji, a Krzysztof Miętus na 25.
Przed konkursem na Vikersundbakken lider ekipy austriackiej zapowiadał, że jeżeli pozwolą na to warunki atmosferyczne, to w sobotnim lub niedzielnym konkursie być może uda się pobić rekord długości skoku należący od 11 lutego 2011 roku do Norwega Johana Remena Evensena, wynoszący 246,5 m i ustanowiony właśnie na tym obiekcie.
W sobotę sztuka jeszcze się nie udała, choć Schlierenzauer w drugiej próbie wylądował na 240 m. W pierwszej serii, gdy startował z 15. belki, uzyskał 216,5 m. W finale organizatorzy wydłużyli rozbieg do belki 18., ale nikt nie doleciał do granicy rekordu świata.
W dzisiejszych zawodach, jednych z najciekawszych w sezonie, bardzo dobrze wypadli Polacy. Piąte miejsce Stocha i szóste Żyły świadczą o tym, że kryzys formy Biało-Czerwonych, obserwowany na początku sezonu, już minął.
Teraz trzeba tylko jak najlepiej przygotować się do mistrzostw świata i we Włoszech także sprawić kolejną miłą niespodziankę. O pierwszą postarał się Stoch w Vikersund, wyrównując rekord Polski (232,5 m) należący do Żyły. Drugą był awans skoczka z Zębu na piątą pozycję w klasyfikacji Pucharu Świata. Wyprzedził Austriaka Andreasa Koflera, który w Norwegii nie startował.
Sobota w Vikersund nie była udana dla wicelidera klasyfikacji pucharowej Norwega Andersa Bardala. Dziewiąty po pierwszej serii (200 m), w drugiej lądował o sześć metrów dalej, ale i tak spadł w klasyfikacji na 12. miejsce.
Także trzeci w klasyfikacji pucharowej (przed sobotnim konkursem) Niemiec Severin Freund nie może mieć powodów do zadowolenia. Był w Vikersund 10. i spadł w Pucharze Świata na czwarte miejsce, wyprzedzony przez Norwega Andersa Jacobsena, siódmego w konkursie.
MM, PAP