• Sobota, 6 czerwca 2020

    imieniny: Norberta, Ingridy, Laurentgo

Brzęczek do grudnia 2021

Poniedziałek, 18 maja 2020 (17:21)

Jerzy Brzęczek przedłużył dziś kontrakt na prowadzenie piłkarskiej reprezentacji Polski do co najmniej 31 grudnia 2021 roku. W umowie znalazł się jednak punkt pozwalający rozwiązać ją wcześniej.

Dotychczasowy kontrakt Jerzego Brzęczka z PZPN obowiązywał do końca lipca 2020 roku, czyli do zakończenia finałów mistrzostw Europy, które zgodnie z planem miały się odbyć w tym roku. Pandemia koronawirusa sparaliżowała jednak sportowe życie na całym świecie, piłkarskie oczywiście także, i Euro 2020 zostało przeniesione na kolejny sezon.

Po tej decyzji UEFA pojawiły się spekulacje, czy aby PZPN nie wykorzysta tego faktu na przedwczesne pożegnanie się z trenerem, który nie u każdego cieszył się i cieszy wyjątkowo dobrą opinią. Różni przedstawiciele związku przy różnych okazjach zaprzeczali tym rewelacjom, a od dziś oficjalnie wiadomo, że do żadnej zmiany na selekcjonerskim stołku nie dojdzie. PZPN postanowił bowiem przedłużyć umowę z Brzęczkiem do 31 grudnia 2021 roku, a jeśli narodowa drużyna wywalczy awans na finały mistrzostw świata w Katarze, to kontrakt z automatu będzie obowiązywał jeszcze przez kolejny rok.

– Chciałem podziękować prezesowi Zbigniewowi Bońkowi i PZPN za zaufanie. Od początku jako selekcjoner czułem pełne wsparcie ze strony prezesa i władz związku. Dziś skupiamy się na dalszej pracy i z niecierpliwością czekamy na powrót reprezentacyjnej piłki – powiedział Brzęczek, cytowany na stronie futbolowej centrali. – Mamy pełne zaufanie do selekcjonera i prowadzonej przez niego reprezentacji – dodał Boniek.

Przedłużony kontrakt oznacza, że Brzęczek poprowadzi reprezentację w Euro 2021, gdzie zmierzy się ona w jednej grupie z Hiszpanią, Szwecją i drużyną wyłonioną z baraży. Poprowadzi również w Lidze Narodów oraz w eliminacjach do mistrzostwa świata, które zgodnie z planem powinny ruszyć w marcu 2021 roku.

Wszystko zatem wygląda miło i pięknie, ale niekoniecznie do końca takie jest. W umowie znalazł się bowiem punkt, który teoretycznie może pozwolić związkowi na jej rozwiązanie w sierpniu 2021 roku. – W tym okresie zakończy się moja kadencja na stanowisku prezesa PZPN i chciałbym, aby nowe władze federacji miały możliwość podjęcia autonomicznej decyzji odnośnie dalszej pracy selekcjonera – przyznał Boniek.

49-letni Brzęczek został selekcjonerem w lipcu 2018 roku, zastępując Adama Nawałkę, który rozstał się z narodową drużyną po nieudanych mistrzostwach świata w Rosji. Do tej pory poprowadził ją w 16 meczach, z których osiem wygrała, a po cztery zremisowała i przegrała. Zaczął od udanego występu i remisu 1:1 z Włochami w Bolonii, w październiku i listopadzie 2018 roku nastąpiła seria trzech porażek, a karta odwróciła się na początku 2019 roku, kiedy to w eliminacjach do Euro nasi pokonali kolejno Austrię, Łotwę, Macedonię Północną oraz Izrael, nie tracąc w tych pojedynkach nawet jednej bramki. Cztery kolejne zwycięstwa odnieśli również na koniec wyścigu o mistrzostwa. W ostatnim meczu, 19 listopada w Warszawie, pokonali 3:2 Słowenię. Najbliższą potyczkę mają zaplanowaną na 4 września – z Holandią na inaugurację drugiej edycji Ligi Narodów. Na razie nie słychać o planach jej odwołania.

Piotr Skrobisz