• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Okna dla św. Jana Pawła II

Sobota, 16 maja 2020 (13:25)

Rozmowa z Bernadettą Słoniną, katechetką z Zespołu Szkół nr 1 im. Mikołaja Zebrzydowskiego w Kalwarii Zebrzydowskiej

Jest Pani inicjatorką akcji #oknodlajp2, czyli udekoruj swoje okno dla Jana Pawła II. W jaki sposób zrodziła się ta akcja?

– Jest ona organizowana z okazji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyła – św. Jana Pawła II. W związku z pandemią koronawirusa nie możemy uczestniczyć w wielkich akademiach, uroczystościach na okoliczność tak ważnego jubileuszu. Zapewne w wielu szkołach data 18 maja miała być szczególnie uczczona. W naszej szkole miały odbyć się: spektakl dedykowany Ojcu Świętemu, quiz, łańcuch dobrych serc, konkursy plastyczne. Niestety wszystko trzeba było odłożyć. I tak w sytuacji pandemii zrodziło się pytanie, co możemy zrobić?

Pani Anna Frasik pedagog w naszej szkole, z którą razem jesteśmy opiekunkami szkolnego Koła Wolontariatu, podsunęła myśl: Może udekorowalibyśmy okna na znak tego, że pamiętamy o św. Janie Pawle II. Razem zaczęłyśmy dopracowywać szczegóły tego pomysłu.

Jak inicjatywę przyjęli uczniowie?

– W naszej szkole są klasy od 1 do 8 oraz oddziały przedszkolne. Prowadząc lekcje on-line, i w ten sam sposób spotykając się ze szkolnym Kołem Wolontariatu, przekazałyśmy ten pomysł uczniom. Oni ze swojej strony podzielili się uwagami. W ten sposób powstało wydarzenie na Facebooku #oknodlajp2.

Pierwsze okno zostało udekorowane w naszej szkole i jego zdjęcie trafiło do sieci z informacją o akcji i zaproszeniem do jej podjęcia.

Dlaczego dekoracja okien?

– Tradycja dekorowania okien w Kalwarii i okolicach w związku z uroczystościami 15 sierpnia – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – jest wciąż żywa. Jednak młodzi nie zdawali sobie sprawy, że okna dekorowano podczas każdej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski. Mówiłam im o tym w czasie lekcji. Następnie dopytywali rodziców i dowiadywali się, że podczas każdej papieskiej wizyty okna były przepięknie przyozdobione zdjęciami św. Jana Pawła II, wizerunkami Matki Bożej, chorągiewkami, kwiatami.

Jaki jest odzew na akcję?

– Bardzo wiele zdjęć opublikowanych zostało już na Facebooku zwłaszcza przez społeczność naszej szkoły, czyli rodziców uczniów wraz z dziećmi. Do inicjatywy włączyły się władze samorządowe. Okno w budynku urzędu gminy zostało również pięknie udekorowane. Bardzo nas to cieszy. Akcja wykroczyła już daleko poza granice naszego miasta, gminy, widzimy to po tym, z jakich miejsc nadsyłane są zdjęcia.

Czy Pani mieszka w Kalwarii Zebrzydowskiej?

– Nie, mieszkam w okolicy, ale uczę w tym mieście od wielu lat.

Zapewne przeżywała Pani spotkania ze św. Janem Pawłem II, także w Kalwarii?

– Pierwszej wizyty Ojca Świętego w Kalwarii nie pamiętam, byłam wówczas małą dziewczynką. Ale w różnych miejscach w moim młodzieńczym, a później dorosłym życiu miałam to szczęście brać udział w spotkaniach z Papieżem, m.in. w Krakowie, Wadowicach. Podczas ostatniej pielgrzymki do Polski św. Jana Pawła II przeżyłam wyjątkową chwilę wzruszenia, która zapadła w moim sercu.

Co się wydarzyło?

– Spiesząc ze znajomymi na Mszę św. do Kalwarii, tuż obok nas przejechał samochód z Janem Pawłem II, z którego Papież nam pobłogosławił.

Pamiętam tę niezwykle przejmującą ciszę przed rozpoczęciem Eucharystii, gdy Ojciec Święty przez dłuższy czas modlił się przed obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej. Później, jak się okazało, Msza św. odprawiona pod przewodnictwem św. Jana Pawła II, 19 sierpnia 2002 r. w Kalwarii Zebrzydowskiej, była jego ostatnią Eucharystią sprawowaną na polskiej ziemi. Podczas niej zostawił nam swój testament, modlitwę. Mówił o tym w wygłoszonej homilii, a także na zakończenie Eucharystii.

Myślę, że także dziś warto wsłuchać się w te pamiętne słowa. „Tak oto dobiega końca moje pielgrzymowanie do Polski, do Krakowa. Cieszę się, że to zwieńczenie wizyty dokonuje się właśnie w Kalwarii, u stóp Maryi. Raz jeszcze pragnę zawierzyć Jej opiece was tutaj zgromadzonych, Kościół w Polsce i wszystkich rodaków. Niech Jej miłość będzie obfitym źródłem łask dla naszego kraju i jego mieszkańców” – mówił wtedy Papież. Odniósł się też do wizyty w kalwaryjskim sanktuarium podczas swojej pierwszej podróży do Ojczyzny jako Namiestnik Chrystusa. „Kiedy nawiedzałem to sanktuarium w 1979 r., prosiłem, abyście się za mnie tu modlili, za życia mojego i po śmierci. Dziś, dziękuję wam i wszystkim kalwaryjskim pielgrzymom za te modlitwy, za duchowe wsparcie, jakiego nieustannie doznaję. I nadal proszę: nie ustawajcie w tej modlitwie – raz jeszcze powtarzam – za życia mojego i po śmierci. Ja zaś, jak zawsze, będę odwzajemniał tę waszą życzliwość, polecając wszystkich Miłosiernemu Chrystusowi i Jego Matce”.

Dla Jana Pawła II sanktuarium Kalwaryjskie miało szczególne znaczenie, tu pielgrzymował od najmłodszych lat swojego świętego życia. Kochał to miejsce.

Czy młodzi chętnie słuchają takich wspomnień?

– Nie tylko słuchają, ale chłoną, widać, że pragną poznawać osobę św. Jana Pawła II. Jestem też opiekunem koła teatralnego w szkole, uczniowie z wielkim zapałem przygotowują przedstawienia poświęcone życiu i nauczaniu św. Jana Pawła II. W ten sposób mogą też go spotkać.

Zaproszenie do włączenie się w akcję #oknodlajp2 jest kierowane do każdego?

– Bardzo nam zależy, aby włączyło się w nią jak najwięcej osób, aby okna w całej Polsce zostały udekorowane. To inicjatywa organizowana nie tylko w świecie wirtualnym, ale przede wszystkim w rzeczywistym. Bo przecież, aby umieścić zdjęcie w sieci, okno musi zostać przyozdobione.

Mam nadzieję, że udekorowane okna takimi pozostaną przez najbliższe dni. Pewnie najwięcej będzie ich ubranych 18 maja, na dzień urodzin św. Jana Pawła II. Wiemy, że część osób nie opublikuje zdjęcia swojego przyozdobionego okna w internecie, ze względu na różne ograniczenia. Najważniejsze, że również w ten symboliczny sposób wyrażą swoją wdzięczność dla św. Jana Pawła II. Bądźmy w tych dniach razem, mimo ograniczeń w związku z pandemią koranawirusa. W ten widoczny sposób podziękujmy za dar życia św. Jana Pawła II, za ten wielki skarb, jakim był i pozostaje dla naszej Ojczyzny i całego świata.

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Bochenek