• Sobota, 6 czerwca 2020

    imieniny: Norberta, Ingridy, Laurentgo

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Spisek przeciwko życiu

Wtorek, 12 maja 2020 (02:07)

Pod pozorem walki z pandemią rozpoczęto światową ofensywę na rzecz aborcji i ograniczenia liczby ludności na świecie

Liberalny rząd premiera Kanady Justina Trudeau domaga się dostępu do aborcji w krajach całego świata. Czyni to w ramach „walki z epidemią koronawirusa”. Co jeszcze bardziej wstrząsające, dla tej inicjatywy zdobył poparcie 58 państw. Kanada zobowiązała się do 2030 r. przeznaczyć 7,1 mld USD na sfinansowanie i promowanie aborcji w świecie.

Znany ze swych agresywnych lewackich pomysłów promowania za wszelką cenę aborcji Trudeau stwierdza, że „bezprecedensowe zagrożenie” pandemią koronawirusa – która miała swój początek w Wuhanie w Chinach – wymaga solidarności i współpracy między wszystkimi rządami, naukowcami, podmiotami społeczeństwa obywatelskiego i sektorem prywatnym. Brzmi niewinnie, ale dalej polityk precyzuje, co rozumie pod pojęciami solidarności i współpracy. „Finansowanie zdrowia i praw seksualnych i reprodukcyjnych powinno pozostać priorytetem” – postuluje kanadyjski premier. Zwiększenie funduszy na antykoncepcję i aborcję cynicznie argumentuje troską o to, aby „uniknąć wzrostu śmiertelności matek i noworodków”. Haniebne postulaty bulwersują Ewę Kowalewską z Human Life International Polska. Uważa ona, że w inicjatywie rządu Kanady, który drogą dyplomatyczną pozyskał dla niej poparcie wśród niemal 60 krajów, chodzi o zwiększenie nacisku na poszczególne kraje, które zalegalizowały aborcję. – Kanada jest obecnie niechlubnym liderem promocji niemoralnych praw, niszczących rodzinę i życie. Staje się więc wyrazicielem i wykonawcą tych programów, które już opanowały wiele agend ONZ. Dotyczą one drastycznego ograniczenia liczby ludności świata – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Ewa Kowalewska.

Przypomina również, że to Kanada wymusiła na hospicjach stosowanie eutanazji, a aborcja na życzenie jest tam całkowicie dostępna. – Nawet prawo do protestu zanika pod pretekstem „utrudniania czyjegoś biznesu”, czego przykładem jest skazywanie Mary Wagner – zaznacza Kowalewska.

Premier Kanady mocno akcentuje poparcie działań ONZ i WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) i z zadowoleniem przyjmuje rezolucję Zgromadzenia Ogólnego ONZ zatytułowaną „Globalna solidarność w walce z COVID-19”. – Ten dokument powstał m.in. na podstawie raportu sekretarza generalnego ONZ António Guterresa „Wpływ COVID-19 na kobiety” – wyjaśnia nam Ewa Kowalewska z Human Life International Polska. Co istotne, sugeruje się w nim, że priorytetowe dla kobiet podczas pandemii są „usługi zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego”. – Wydaje się, że zagrożenie zdrowia ludzi na całym świecie przez pandemię koronawirusa powinno prowadzić przede wszystkim do działań na rzecz ratowania zdrowia i życia. Nic z tych rzeczy! Działania agend ONZ wyraźnie pokazują, że cel jest inny. Jest nim ograniczenie liczby ludności – tłumaczy Kowalewska.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel