• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

100. rocznica urodzin św. Jana Pawła II

Bez Boga nie ma Europy

Sobota, 9 maja 2020 (18:40)

Chrześcijańskie wartości, które wycisnęły istotne piętno na przeszłości Europy, są także jedynym gwarantem jej bezpiecznej przyszłości – przypominał Jan Paweł II w Austrii. Papież z Polski ostrzegł, że „ludzie i narody, które sądzą, iż mogą obyć się bez Boga, zawsze padną ofiarą samozniszczenia”.

Po raz pierwszy Jan Paweł II odwiedził Austrię we wrześniu 1983 roku, a okazją było nie tylko zakończenie „Katholikentagu”. Papież przybył tam w 300. rocznicę historycznego zwycięstwa wojsk polskich pod Wiedniem, by – jak mówił podczas spotkania z Polakami na Kahlenbergu – „złożyć cześć pamięci króla Jana III Sobieskiego za to, że bronił zagrożonej wówczas Ojczyzny, za to też, że gdy stanęła wobec śmiertelnego niebezpieczeństwa Europa, Kościół i chrześcijańska kultura, stanął do ich obrony”. Przypominając to również Austriakom w Wiedniu podczas „Nieszporów Europejskich” 10 września 1983 roku, Papież z Polski zwrócił uwagę, że ci, którzy przybyli w 1683 roku z odsieczą do tego miasta, czerpali „siłę z wiary, z modlitwy, z przekonania, że walczą nie tylko w obronie własnego kraju, ale i w obronie Europy i chrześcijaństwa”.

Gdy niespełna pięć lat później, 23 czerwca 1983 roku, Papież z Polski rozpoczynał drugą podróż apostolską do Austrii, nieprzypadkowo podkreślił, że wyrusza „do serca Europy”, jakby dając do zrozumienia, iż tą wizytą obejmuje również inne kraje i narody.

Bardzo wymownym momentem tej pielgrzymki była wizyta w niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen 24 czerwca 1988 roku i pytania zawarte w wygłoszonym w tym miejscu przemówieniu. „Czy nie za wcześnie zapomnieliśmy o tym świecie nienawiści i śmierci?” – mówił Ojciec Święty. „Czy dość potężny jest wyrzut – wyrzut sumienia, jaki w nas pozostał? [...]. Człowieku wczorajszy – i dzisiejszy – jeśli jeszcze gdziekolwiek na świecie trwa system obozów śmierci, powiedz, co nasz wiek, nasze stulecie może przekazać następnym? Powiedz, czy nie zapomnieliśmy dość pochopnie Twojej gehenny? Czy nie zacieramy śladów dawnych zbrodni w pamięci i świadomości? [...] Powiedz, jakie winny być narody i społeczeństwa? Jak powinna dalej żyć Europa?” – pytał Papież z Polski.

Przed wizytą w Mauthausen Ojciec Święty przewodniczył Mszy św. na terenie lotniska Trausdorf w okolicy Eisenstadt, nieopodal granicy z Węgrami. „Lotnisko, na którym odprawiała się Msza św., przyodziało trójkolorową węgierską barwę: była to najliczniejsza grupa wiernych ze wschodniego bloku, jaką można było widzieć poza Polską” – zanotował Silvano Spaccatrosi. Włoski dziennikarz zauważył, iż „żelazną kurtynę” ta papieska podróż „rozdarła w definitywny sposób”. 

„Przychodzicie z wielu narodów, ale w tej chwili jesteście jednością Ludu Bożego, zjednoczonego językiem wspólnej wiary” – zauważył Jan Paweł II. W homilii, podejmując refleksję nad kwestią pochodzenia i przeznaczenia człowieka, przypomniał, że „człowiek jest tą istotą, którą Bóg nazywa i wzywa po imieniu”.  „Jak my, ludzie, odpowiadamy na to Boże powołanie? Jak pojmuje dzisiejszy człowiek swoje życie?” – pytał Ojciec Święty, przypominając  „gorzkie doświadczenia” minionego wieku  i straszliwe wydarzenia, jakie za sprawą ludzi nawiedziły nasz świat. „Istotnie, gdy człowiek jest pozbawiony więzi ze swym Źródłem, którym jest Bóg, jego wewnętrzne wartości ubożeją i ulega on stopniowo rozmaitym zagrożeniom. Historia uczy, że ludzie i narody, które sądzą, iż mogą obyć się bez Boga, zawsze padną ofiarą samozniszczenia” – podkreślił Jan Paweł II.

 

Sebastian Karczewski