• Sobota, 6 czerwca 2020

    imieniny: Norberta, Ingridy, Laurentgo

Formuła 1 na nowych torach?

Sobota, 9 maja 2020 (08:38)

Jednym z pomysłów na uratowanie tegorocznego sezonu mistrzostw Formuły 1 może być rozgrywanie wyścigów na torach, których pierwotnie w kalendarzu nie było.

Rok 2020 miał być dla F1 rokiem wyjątkowym, bowiem planowano rozegrać aż 22 wyścigi. Liczbę rekordową. Już wiadomo, że nic z tego nie wyjdzie, bo pandemia koronaworusa sparaliżowała i tę najbardziej prestiżową serię wyścigową. Dziś mówi się i jest praktycznie przesądzone – choć wciąż nie zostało oficjalnie potwierdzone – że sezon rozpocznie się na początku lipca w Austrii. Gdyby nie pandemia, tamtejsza eliminacja byłaby 11. z kolei. 10 tegorocznych zawodów zostało już jednak odwołanych bądź przełożonych.

Szef cyklu Chase Carey mimo problemów i tak naprawdę niepewności, bo wciąż nie ma gwarancji, że zmagania uda się rozpocząć, przeprowadzić i zakończyć (a taki jest warunek – ruszą, jeśli na pewno da się je doprowadzić do szczęśliwego finału), wierzy i liczy, że w 2020 r. odbędzie się między 15 a 18 wyścigów. Po dwa są planowane w Austrii i Wielkiej Brytanii, lecz by kalendarz wypełnić, zastanawia się nad rozegraniem imprez w tych miejscach i na tych torach, które pierwotnie nie były brane pod uwagę.

– Nieustannie wraz z promotorami pracujemy, by powstał kalendarz na rok 2020. Borykamy się z dwoma najważniejszymi wyzwaniami: znalezieniem obiektów, które mogą zorganizować wyścigi, oraz sposobu na przetransportowanie tam wszystkich uczestników i ich wyposażenia – przyznał Carey. Nie wymienił z nazw żadnych obiektów, ale w świecie F1 mówi się, że chętnie uczestników cyklu przywitałyby u siebie włoska Imola, niemiecki Hockenheim oraz portugalskie Portimao. – Badamy wszystkie możliwości. Planujemy rundy w sierpniu, gdy zwykle w Formule 1 trwa letnie przerwa, zastanawiamy się też nad dodatkowymi wyścigami w Europie do początku września – podkreślił szef cyklu.

Carey chciałby rywalizację zamknąć przed świętami Bożego Narodzenia, ale dopuścił ciekawą ewentualność. Gdyby okazało się to niemożliwe, być może ostatnie rundy mistrzostw z 2020 odbyłyby się w styczniu 2021. – Na pewno nie będziemy ścigać się w czasie świąt – powiedział.

Jak kibice zapewne doskonale pamiętają, w bieżącym roku Robert Kubica jest kierowcą testowym w sponsorowanym przez PKN Orlen teamie Alfa Romeo. Polak ma szansę pojawić się w kilku piątkowych sesjach treningowych.

Piotr Skrobisz