Zawsze jesteśmy żołnierzami
Piątek, 8 maja 2020 (16:32)Ze st. sierż. Krzysztofem Plutą pierwszym w Polsce absolwentem elitarnej szkoły dla medyków sił specjalnych USA w Fort Bragg rozmawia Jacek Sądej
Czym się Pan kierował podejmując decyzję o powrocie do służby wojskowej w czasie walki z koronawirusem?
– Odpowiedz jest prosta. Żołnierzem jestem zawsze. Kiedy Ojczyzna potrzebuje pomocy, a my dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem możemy jej udzielić, to nad tą decyzją nawet się nie zastanawialiśmy. Jeżeli zaistniała taka potrzeba, a my możemy pomóc, to podjęliśmy decyzję, aby powrócić i służyć tym, w czym czujemy się mocni. Czyli uczyć udzielania pomocy w warunkach taktycznych. Zdaję sobie sprawę, że nie ma to ścisłego związku z obecną sytuacją w Polsce. Natomiast, im więcej osób z tego personelu medycznego będzie wyszkolonych, mogących udzielić podstawowej pomocy medycznej, tym mniejsze będzie obciążenie dla ratowników medycznych czy lekarzy.
Dla mnie najważniejsze w tej sytuacji, było to, że ojczyzna wzywa. Jesteśmy żołnierzami i dlatego angażujemy się w te działania. Dla nas to nie był żaden wybór. Jesteśmy żołnierzami zawsze. Mogliśmy zostać w domu z rodziną i biernie patrzeć na to wszystko, ale to zdecydowanie nie jest nasz sposób działania.
Jaki jest plan programu szkoleniowego kierowanego do żołnierzy WOT?
– W naszym programie przewidziana jest opieka nad pacjentem urazowym. Począwszy od prostych, niewielkich urazów, aż skończywszy na bardzo poważnych urazach bezpośrednio zagrażających życiu. Trzeba podkreślić, że personel medyczny jest zaangażowany w udzielanie pomocy ofiarom koronawirusa, przez co czas dojazdu karetek jest dłuższy. Im więcej będzie osób, które są w stanie udzielić podstawowej pomocy, tym lepiej. Wtedy wszyscy będziemy bardziej bezpieczni. Skupiamy się na odciążeniu systemu, a nie na bezpośredniej walce z wirusem, bo tym muszą zająć się specjaliści.
Możliwość zdobycia nowej wiedzy i certyfikatu to wartość dodana dla osób biorących udział w szkoleniach?
– Oczywiście. Tym bardziej, że certyfikaty wydawane przez nas są honorowane we wszystkich państwach NATO. Nie są to jakieś lokalne certyfikaty, które sobie wymyśliliśmy. Pracując „w cywilu” zdobyliśmy certyfikację amerykańskiego stowarzyszenia NAEMT (National Association of Emergency Medical Technicians) i teraz mamy pełne uprawnienie, aby je wydawać.
Dziękuję za rozmowę.
St. sierż. Krzysztof PLUTA „WIR” – pierwszy w Polsce absolwent kursu Special Operations Combat Medic (SOCM) elitarnej szkoły JSOMTC dla medyków sił specjalnych USA w Fort Bragg. Operator z ponad 15 letnim doświadczeniem w zespole bojowym JWK w Lublińcu. Spędził kilka lat jako operator-medyk zespołu bojowego. W czasie zagranicznych misji odbywał loty w składzie załóg śmigłowców MEDEVAC.
Jacek Sądej