Autentyczna odnowa
Czwartek, 7 maja 2020 (16:47)„Europa wysłała już do Ameryki wielu zdobywców. Ale tylko ten jeden – Papież z Polski – podbił wszystkich” – stwierdził jeden z podopiecznych kubańskiego Instytutu św. Łazarza w El Rincón podczas papieskich odwiedzin na Kubie.
Upadek Związku Sowieckiego w 1991 r. doprowadził między innymi do poważnego kryzysu gospodarczego na Kubie. Choć rządzący tym krajem Fidel Castro zmuszony był podjąć reformy gospodarcze, ideologicznie wydawał się niereformowalny, w myśl hasła: „Socjalizm albo śmierć”.
Tymczasem w listopadzie 1996 roku świat oglądał wydarzenie bez precedensu. Fidel Castro przyjechał do Watykanu, by spotkać się z Janem Pawłem II. Co więcej, kubański przywódca zaprosił Papieża z Polski do odwiedzin w jego kraju. Zaproszenie zostało przyjęte. W 1997 roku na Kubie po raz pierwszy od 28 lat obchodzone były święta Bożego Narodzenia. Castro – jak sam przyznał – przywrócił je na cześć Jana Pawła II.
Podczas lotu na Kubę 21 stycznia 1998 roku, zapytany przez jednego z dziennikarzy, co zamierza powiedzieć Kubańczykom na temat praw człowieka, Ojciec Święty odparł: „Dobrze wiecie, co myślę o prawach człowieka i co mogę powiedzieć na ten temat: to samo, co powiedziałem już w tylu innych krajach, poczynając od Meksyku i Polski w 1979 roku”. Amerykański tygodnik „Time” zauważył: „To, co papież powie, nie zdziwi nikogo, kto słuchał go przez minionych 20 lat. Ala dramatyzm sytuacji polegać będzie na tym, że Ojciec Święty powie to w obecności Castro”.
„Przybywam jako pielgrzym miłości, prawdy i nadziei, pragnąc dać nowy impuls dziełu ewangelizacji, które wasz Kościół lokalny mimo trudności prowadzi z apostolską energią i dynamizmem, zmierzając ku trzeciemu tysiącleciu chrześcijaństwa” – mówił Jan Paweł II na lotnisku w Hawanie. „Dlatego już w pierwszej chwili mojego pobytu wśród was chcę wam powiedzieć z taką samą mocą jak na początku pontyfikatu: «Nie lękajcie się otworzyć serca Chrystusowi», pozwólcie Mu wejść do swojego życia, do waszych rodzin, do społeczeństwa, aby w ten sposób wszystko stało się nowe” – powiedział Ojciec Święty.
Każdego dnia na spotkanie z Papieżem z Polski przybywały tłumy Kubańczyków. Tak było w Hawanie, Santa Clara, Camagüey czy w Santiago de Cuba, gdzie jeszcze długie minuty po zakończeniu Eucharystii ludzie skandowali: „Janie Pawle II, nasz Bracie, teraz jesteś Kubańczykiem!”.
25 stycznia 1998 roku przeszedł do historii Kuby jako dzień wyjątkowy. Na placu Rewolucji w Hawanie po raz pierwszy odprawiana była Msza św., którą rozpoczęła pieśń Ave Maria, odśpiewana przez milionową rzeszę ludzi, wśród których był również Fidel Castro.
„Dla chrześcijan wolność dzieci Bożych to nie tylko dar i zadanie: jej osiągnięcie jest też bezcennym świadectwem oraz autentycznym wkładem w proces wyzwolenia całego rodzaju ludzkiego” – mówił Ojciec Święty. „Wyzwolenie to nie ogranicza się do aspektu społecznego i politycznego, gdyż jej najpełniejszym wyrazem jest wolność sumienia – podstawa i warunek wszelkich innych praw człowieka” – podkreślił Papież z Polski.
28 stycznia 1998 roku, podczas pierwszej audiencji ogólnej po powrocie z Kuby, Jan Paweł II zauważył: „Znamienne jest, że wielka końcowa celebracja eucharystyczna na placu Rewolucji miała miejsce w dniu Nawrócenia św. Pawła, aby niejako wskazać, że nawrócenie wielkiego Apostoła «jest głęboką, nieustanną i świętą rewolucją, znaczącą dla wszystkich czasów». Każda autentyczna odnowa zaczyna się od nawrócenia serca”.
Sebastian Karczewski