Wypłyńcie na głębię!
Środa, 6 maja 2020 (15:22)„Jeśli ze świata usunie się Boga, nie pozostaje w nim nic prawdziwie ludzkiego. Jeśli istota stworzona nie patrzy w niebo, traci z oczu cel swojej ziemskiej wędrówki” – mówił Jan Paweł II w Kijowie w czerwcu 2001 roku.
Ukraina odzyskała niepodległość dopiero w 1991 roku w wyniku rozpadu Związku Sowieckiego. Mimo wielu nadziei po 10 latach nie zapanował tu powszechny dobrobyt. Państwową własność przywłaszczyła sobie wąska grupa ludzi z dawnej partyjnej nomenklatury, którzy przy wsparciu silnego lobby politycznego w krótkim czasie z komunistycznych funkcjonariuszy przekształcili się w milionerów.
Na przeciwnym brzegu zostali ludzie ubodzy, niewidzący przed sobą żadnych perspektyw na poprawę własnej sytuacji. I to oni są w zdecydowanej większości. Inflacja, chaos gospodarczy, bezrobocie, słabość państwa i apatia społeczeństwa, którego większość chętnie wróciłaby do czasów Związku Sowieckiego – tak wyglądał krajobraz Ukrainy w chwili przyjazdu Jana Pawła II. Konsekwencją niemal siedemdziesięciolecia komunizmu była jednak nie tylko katastrofa gospodarcza, lecz również głębokie rany duchowe…
Nie było wątpliwości, że będzie to jedna z najtrudniejszych podróży Papieża z Polski, który 23 czerwca 2001 roku przybył do Kijowa.
„Opierajcie się pokusie czerpania z władzy korzyści osobistych lub grupowych. Troszczcie się zawsze o los ubogich i działajcie na wszelkie zgodne z prawem sposoby, aby zapewnić wszystkim możliwość osiągnięcia należnego dobrobytu” – mówił Ojciec Święty w Pałacu Mariańskim do ukraińskich polityków.
„Waszym zadaniem jest krytyczne i twórcze posługiwanie się inteligencją we wszystkich dziedzinach wiedzy, łączenie kulturowego dziedzictwa przeszłości z wymogami współczesności, przez co macie się przyczyniać do autentycznego postępu człowieka, pojmowanego w świetle cywilizacji miłości” – tak mówił do przedstawicieli świata kultury.
Zwracając się do przedsiębiorców, powiedział: „Niech człowiek, a nie zysk, będzie zawsze celem gospodarki szanującej ludzką godność. Działajcie zawsze w sposób legalny, co jest gwarancją sprawiedliwości”.
Podczas Eucharystii na lotnisku Czajka pod Kijowem Jan Paweł II zwrócił się do 150 tysięcy wiernych, mówiąc:
„Wy, drodzy młodzi, bądźcie silni i wolni! Nie dajcie się zwieść złudnym wizjom taniego szczęścia. Idźcie drogą Chrystusa: On jest wymagający, to prawda, ale dzięki Niemu możecie poznać prawdziwy sens życia i odnaleźć pokój serca. Wy, drodzy rodzice, przygotujcie drogę Pana waszym dzieciom. Wychowujcie je z miłością i dawajcie im przekonujący przykład życia zgodnego z zasadami, które im wpajacie. Wy, którzy pełnicie odpowiedzialne funkcje na polu wychowawczym i socjalnym, pamiętajcie zawsze, że waszym zadaniem jest popieranie integralnego rozwoju człowieka, i starajcie się zaszczepiać w młodzieży głębokie poczucie sprawiedliwości i solidarności z najsłabszymi”.
Warto jeszcze przypomnieć Lwów 26 czerwca 2001 roku i spotkanie z młodymi których, Papież z Polski przestrzegał przed „fałszywymi bożkami i złudnymi ideałami”. „Chrystus żąda od was, abyście szli pod prąd! Żąda, byście byli obrońcami Jego prawa i wyrażali je w codziennym życiu przez zgodne z nim postępowanie” – mówił Ojciec Święty. „Nie przechodźcie od zniewolenia przez reżim komunistyczny do niewoli konsumpcjonizmu — innej formy materializmu, która choć otwarcie nie odrzuca Boga, sprzeciwia się Mu w praktyce, wykluczając Go z ludzkiego życia. Bez Boga nie zdołacie uczynić niczego dobrego” – podkreślił Papież z Polski.
Sebastian Karczewski