• Niedziela, 24 maja 2026

    imieniny: Zuzanny, Joanny, Mileny

Potrzeba społecznej odpowiedzialności

Środa, 6 maja 2020 (14:22)

Z dr hab. n. med. Katarzyną Kotfis, specjalistą anestezjologii i intensywnej terapii, rozmawia Jacek Sądej.

Fundacja Sensoria prowadzi społeczną zbiórkę na zakup sprzętu medycznego do walki z koronawirusem. Celem jest zebranie przynajmniej 2 mln złotych.
 

– Dramatyczne doświadczenia innych krajów na całym świecie pokazują, że ze względu na lawinowo rosnącą liczbę chorych w pewnym momencie sprzętu w szpitalach zaczyna brakować. Polskie szpitale mogą nagle znaleźć się w tym położeniu. Dotyczy to również innych służb ratunkowych, które muszą być zabezpieczone, aby sprawnie wykonywać swoje obowiązki.

Jakiego rodzaju sprzęt jest najbardziej potrzebny – poza niezbędnymi środkami ochrony?

– Oprócz środków ochrony indywidualnej wśród sprzętów o najwyższym priorytecie znajdują się respiratory, jednorazowe fiberoskopy do toalety dróg oddechowych, sprzęt do monitorowania terapii (pulsoksymetry, kardiomonitory, kapnografy), wideolaryngoskopy, sprzęt do odsysania drzewa oskrzelowego (ssaki), przenośne butle z tlenem, ale także sprężarki powietrza, które mogą zasilać respiratory.

W tej chwili nasze szpitale dysponują ponad 10 tys. łóżek w gotowości, mają 1600 respiratorów, które czekają na pacjentów. Czy to wystarczająca liczba?


– W dotychczasowych warunkach tak było. Nikt na świecie nie był w stanie przewidzieć rozmiarów epidemii koronawirusa. Większość oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii w Polsce jest świetnie wyposażona, jednak aktualna sytuacja jest bardzo dynamiczna, szpitale są przekształcane i w planowaniu zaopatrzenia należy wziąć pod uwagę wszystkie tymczasowe oddziały zakaźne powstałe na potrzeby walki z koronawirusem. Chorych, niestety, cały czas przybywa, dlatego stale potrzebny jest dodatkowy sprzęt, który pomoże pracownikom medycznym w ratowaniu każdego pacjenta.

Co poza sprzętem jest jeszcze potrzebne w skutecznej walce z epidemią?

– Przede wszystkim chciałabym przypomnieć o zachowaniu środków ostrożności. Zostańmy w domu, aby ochronić siebie i innych od zarażenia. Zmagania lekarzy będą niewystarczające, jeżeli nie poczujemy społecznej odpowiedzialności i nie zdamy sobie sprawy, jak ważne jest, aby unikać skupisk ludzi czy jakichkolwiek spotkań. Pamiętajmy także o myciu rąk, a jeżeli nie mamy możliwości ich umycia – o użyciu środków dezynfekujących dłonie. Utrzymujmy stały kontakt telefoniczny z bliskimi, zwłaszcza ze starszymi osobami, i dowiadujmy się, czy nie potrzebują pomocy. Bądźmy empatyczni i czujni na to, co się dzieje wokół nas. Być może w naszym otoczeniu są również osoby starsze, którym należy zrobić zakupy i wytłumaczyć, jak ważne dla ich zdrowia jest to, aby najbliższy czas spędziły w domu.
 

Dziękuję za rozmowę.

Jacek Sądej