• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Brytyjskiej gospodarce grozi recesja

Piątek, 25 stycznia 2013 (15:02)

Brytyjska gospodarka skurczyła się o 0,3 proc. w ostatnich trzech miesiącach 2012 r. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Dzisiejsze dane przybliżają perspektywę trzeciej recesji po 2008 r.

Według Narodowego Urzędu Statystycznego powodem złych danych jest spadek produkcji ropy i gazu na Morzu Płn. oraz gorsze wyniki przemysłu wytwórczego. Budownictwo ma wynik gorszy niż w analogicznym kwartale 2011 r. (spadek o 11 proc.). Także rezultaty sprzedaży były rozczarowujące. Stanowiący 3/4 gospodarki sektor usług wprawdzie rośnie, ale umiarkowanie.

Dane interpretowane są jako cios dla konserwatywnego rządu i narażają go na krytykę, że realizowany przez niego program zaciskania pasa dławi wzrost. Rzecznik ministerstwa finansów powiedział, że „gospodarka goi się, ale wciąż jest na trudnej drodze”.

Jeszcze wczoraj minister finansów George Osborne bronił na forum ekonomicznym w Davos dużej skali i szybkiego tempa cięć rządowych wydatków, mimo iż główny ekonomista MFW Olivier Blanchard argumentował, że hamowanie gospodarki przemawia za ich rozłożeniem w dłuższym czasie.

Mroźna zima może spowodować, że także I kwartał 2013 r. będzie dla brytyjskiej gospodarki negatywny, co oznaczałoby dwa kwartały ujemnego wzrostu pod rząd, a zatem kolejną recesję.

W ocenie analityków banku ING dane potwierdzają to, co i tak było wiadomo: gospodarka jest w stagnacji. Zauważają, że dzisiejszy odczyt jest wstępny (opiera się na ok. 44 proc. danych uwzględnianych w kalkulacji PKB) i może zostać skorygowany.

Inny bank Barclays Capital wskazuje, że analiza ubiegłorocznych kwartalnych danych gospodarki wykazuje duże wahania z powodu jednorazowych wydarzeń, takich jak obchody 60 lat panowania Elżbiety II i letnia olimpiada.

Analitycy tego banku zauważają zarazem, że przemysł wytwórczy już teraz jest w recesji, co nie da się w pełni wytłumaczyć złą kondycją eurostrefy, ponieważ udział brytyjskiego eksportu zmniejszył się także na rynkach pozaeuropejskich.

Kwotę 5 mld funtów, którą na infrastrukturę zapowiedział minister Osborne w grudniu, uważają ekonomiści za zbyt małą. Sądzą też, że tradycyjna polityka namierzania celu inflacyjnego przez bank centralny nie odpowiada aktualnym potrzebom.

Prognoza wzrostu MFW dla brytyjskiej gospodarki za 2013 r. wynosi 1 proc., a oficjalna prognoza rządu 1,2 proc. Na 2014 r. MFW zakłada 1,9 proc.

MM, PAP