• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Tożsamość Europy

Poniedziałek, 4 maja 2020 (15:40)

„Przyszłości Europy nie można zbudować środkami czysto ludzkimi. Europie trzeba dać duszę, nie tylko technikę” – stwierdził Jan Paweł II w Miluzie 11 października 1988 roku.

Była to 40. zagraniczna podróż apostolska Papieża z Polski i czwarta do Francji, a jej głównym celem były odwiedziny w europejskich instytucjach w Strasburgu: Radzie Europy, w Trybunale Praw Człowieka oraz w Parlamencie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej.

„Europa przez całe wieki odgrywała wielką rolę w innych częściach świata. Trzeba przyznać, że w zetknięciu z innymi cywilizacjami nie zawsze przekazywała to, co w niej najlepsze, ale też nikt nie może zaprzeczyć, że z powodzeniem dzieliła się wartościami, które sama długo pielęgnowała” – mówił Ojciec Święty 8 października 1988 roku w siedzibie Rady Europy. „To jej dzieci miały istotny udział w rozszerzaniu chrześcijańskiego orędzia. Jeśli więc Europa pragnie dzisiaj odgrywać jakąś rolę, musi – zachowując jedność – wyraźnie oprzeć swoje działanie na tym, co w jej dziedzictwie jest najbardziej ludzkie i najszlachetniejsze” – podkreślił Papież z Polski.

Papieskie przemówienie nagrodzone zostało owacją na stojąco. Nie inaczej było podczas spotkania z Komisją i Trybunałem Praw Człowieka.
„Tragiczne doświadczenie II wojny światowej na gruncie europejskim uczy, że prawa człowieka są bezpieczne tylko wtedy, gdy ci, którzy sprawują władzę, są odpowiedzialni wobec swych współobywateli i jeśli ich urzędowanie podlega jakiejś formie kontroli publicznej o priorytetach politycznych i społecznych, jak też celów, których są wynikiem” – mówił tutaj Ojciec Święty.

Punktem kulminacyjny papieskich odwiedzin w Strasburgu była wizyta w Parlamencie Europejskim. W swoim przemówieniu na tym forum parlamentarzystów Jan Paweł II ponownie poruszył zagadnienie europejskiej jedności.
„Niewątpliwie, misją Kościoła jest głoszenie zbawienia w Chrystusie wszystkim ludziom, niezależnie od aktualnych warunków historycznych, gdyż to zadanie żadnych warunków wstępnych mieć nie może. A zatem, nie wychodząc poza zakres właściwej sobie kompetencji, Kościół uważa, że jego powinnością jest oświecanie i wspieranie inicjatyw podejmowanych przez narody w duchu wartości i zasad, jakie głosi on, uważnie wpatrując się w znaki czasu, które każą przekładać na język zmiennych realiów życia nieprzemijające wymogi Ewangelii” – powiedział Papież z Polski.

„Czy Kościół mógłby nie interesować się budowaniem Europy, skoro od stuleci żyje pośród tworzących ją narodów, które niegdyś doprowadził do źródeł chrztu i dla których wiara chrześcijańska jest i pozostaje elementem kulturowej tożsamości?” – pytał Jan Paweł II. Po czym dodał: „Pragnieniem moim – jako najwyższego Pasterza Kościoła powszechnego, który pochodzi z wschodniej Europy i zna aspiracje ludów słowiańskich – tego drugiego »płuca« naszej wspólnej europejskiej ojczyzny – jest to, by Europa suwerenna i wyposażona w wolne instytucje rozszerzyła się kiedyś aż do granic, jakie wyznacza jej geografia, a bardziej jeszcze historia. Jakże miałbym tego nie pragnąć, skoro inspirowana wiarą chrześcijańską kultura tak głęboko naznaczyła dzieje wszystkich ludów naszej Europy, ludów greckich i łacińskich, germańskich i słowiańskich, mimo wszelkich dziejowych tragedii, ponad systemami społecznymi i ideologiami?”.
                        

Sebastian Karczewski