20 lat od kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej
Czwartek, 30 kwietnia 2020 (09:12)Dziś 30 kwietnia – 20. rocznica kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej, apostołki Bożego Miłosierdzia.
Z tej okazji po renowacji powrócił do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach konfesjonał, przy którym przez prawie 6 lat spowiadała się sekretarka i apostołka Jezusa Miłosiernego. Jest on niemym świadkiem najbardziej skrytych tajemnic jej serca i doświadczania przez nią miłosiernej miłości Boga.
Konfesjonał – jak mówi s. Elżbieta Siepak, rzecznik Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – to specyficzna pamiątka po Siostrze Faustynie, specyficzna relikwia. – Jest ona świadkiem najbardziej tajemniczych spotkań Apostołki Bożego Miłosierdzia z Chrystusem właśnie w konfesjonale. To tutaj wyznawała to, co było niedoskonałością w jej życiu, ale także opowiadała o wszystkim, czego doświadczyła, co Bóg działał w jej duszy. Jak sama wyznała, łatwiej jest się spowiadać z tego, co niedobre jest w życiu człowieka i wyrzucić to z siebie, niż opowiadać o życiu Bożym. A Jezus jej powiedział, że w konfesjonale dokonują się największe cuda, bo tam człowiek, który nawet jest martwy duchowo, odzyskuje życie. I dlatego zachęcał Siostrę Faustynę, by mówiła ludziom o miłosierdziu Bożym, które dokonuje się właśnie w konfesjonale – przypomina s. Siepak.
Konfesjonał w zasadzie był czynny od samego początku w Kaplicy Klasztornej aż do lat 90., kiedy Kaplica została poddana gruntownej renowacji. – On także został odremontowany i właśnie teraz – w dwudziestą rocznicę kanonizacji Siostry Faustyny – nadarzyła się dobra okazja, żeby powrócił do nas. Znajduje się po lewej stronie od wejścia i teraz znów będzie służył wszystkim, którzy przyjdą do sanktuarium i będą chcieli skorzystać z sakramentu pojednania – wyjaśnia rzecznik zgromadzenia.
Kanonizacja s. Faustyny miała miejsce na placu św. Piotra w Rzymie i w sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach w 2000 roku. Siostra Faustyna opisała to wydarzenie z detalami ponad 60 lat wcześniej, pod koniec marca 1937 roku (Dz. 1044-10480). – Kto był uczestnikiem tych wydarzeń, wie, że ta wizja dokładnie się spełniła. W tym dniu Ojciec Święty Jan Paweł II wprowadził Święto Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła i orędzie Miłosierdzia przekazane przez św. s. Faustynę dał całemu Kościołowi na trzecie tysiąclecie wiary – przypominają siostry.
Siostra Elżbieta Siepak podkreśla, że dzisiejsza rocznica to okazja do tego, żeby powrócić, powtórzyć sobie, odświeżyć orędzie Miłosierdzia, z którym Jezus wysłał s.Faustynę do całego świata, i żeby na nowo przyjąć to orędzie i na nowo nieść je światu, tym bardziej że mamy trudne czasy. – To orędzie więc teraz jest najbardziej potrzebne ludziom – mówi i dodaje, że także św. Faustyna wydaje się wspaniałą patronką na ten czas, który obecnie przeżywamy. – Święta Faustyna jest świetną patronką na każdy czas, ale teraz kiedy ludzie przeżywają pandemię koronawirusa – tym bardziej. Cierpiała na gruźlicę – nieuleczalną chorobę. Bardzo dużo czasu spędzała w samotności. Ponad 8 miesięcy była w szpitalu. Dziś na pewno więc dobrze rozumie ludzi cierpiących, chorujących, samotnych, w kwarantannie. Ona pokazuje im, jak przeżywać ten czas – właśnie w zjednoczeniu z Jezusem. Kiedy jesteśmy z Jezusem, ustępują niepotrzebne lęki, niepokoje, bo jesteśmy w rękach Kogoś, kto nas kocha zawsze miłością nieskończoną – mówi.